Pod koniec czerwca posłowie Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski ogłosili, że opuszczają klub PiS i powołują w Sejmie koło Wybór Polska. Po ich odejściu klub PiS liczył 229 osób, więc utracił większość w Sejmie. Na początku lipca do klubu PiS powrócili - jako przedstawiciele Partii Republikańskiej - poseł Lech Kołakowski (odszedł z PiS jesienią ub.r.), a także Arkadiusz Czartoryski. W środę poinformowano o powrocie do klubu PiS posłanki Małgorzaty Janowskiej, która również dołączyła do Partii Republikańskiej.

"Wyciągamy wnioski, jeśli chodzi o pewne emocje, które są w klubie parlamentarnym" - stwierdził Müller w czwartek w TVP1. "To jest taki etap, który - myślę - porządkuje kwestie struktury klubu parlamentarnego, zaraz mamy następne posiedzenie Sejmu. Wyciągamy wnioski, bo przed nami jeszcze ponad dwa lata pracy w tej kadencji, a Polski Ład to pakiet ustaw, które chcielibyśmy, żeby przechodziły w zdecydowany sposób" - powiedział.

Pytany, czy również poseł Girzyński ma szansę na powrót do klubu PiS, Müller odparł, że droga "cały czas jest otwarta". "Pan poseł Girzyński był z nami w kilku kadencjach, w związku z tym łączy te wartości, które przez wiele kadencji Prawo i Sprawiedliwość prezentowało. Jestem przekonany, że i dla posła Girzyńskiego z powrotem miejsce w klubie by było. Zresztą myślę, że w gruncie rzeczy prędzej czy później tak to się skończy, że wspólnie będziemy razem reformować kraj" - powiedział.

W rozmowie padło też pytanie o głosowanie nad zmianami podatkowymi zawartymi w Polskim Ładzie, w tym nad propozycją, zgodnie z którą 9-procentowej składki zdrowotnej nie będzie można odliczyć od podatku - temu rozwiązaniu sprzeciwia się Porozumienie wicepremiera Jarosława Gowina.

"Mamy pakiet ustaw, który obniża podatki dla 18 mln obywateli, ale mamy też w tym pakiecie korektę naliczania składki zdrowotnej, która ma zwiększyć nakłady na służbę zdrowia, bo to jest jeden z kolejnych filarów Polskiego Ładu i te środki trzeba z określonych składek pobrać" - powiedział rzecznik rządu.

Dodał, zaproponowana reforma miała zmniejszyć różnicę podatkową między przedsiębiorcami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą a osobami zatrudnionymi na umowę o pracę. "Jarosław Gowin patrzy na to krytycznie, ale zaproponowaliśmy pewne korekty, choćby w rozliczaniu ryczałtowym działalności gospodarczej - to jest dobra formuła, w szczególności dla tych, którzy chcą mieć prosty system podatkowy" - powiedział rzecznik rządu.

Zaznaczył, że w tej chwili prowadzone są rozmowy co zrobić w przypadku osób, które płacą podatek liniowy. "Liczę, że spotkamy się w jakimś porozumieniu, jeżeli chodzi o ten obszar, ale nie możemy też udawać, że ten obszar nie wymaga reformy - wymaga i tam te korekty muszą być, kwestia ich skali i zasięgu" - powiedział Müller.