Dzieci w kryzysie zostawione bez pomocy

dziecko dzieci
Shutterstock
12 lipca 2021

Tylko kilkanaście procent nastolatków z problemami psychicznymi korzysta z leczenia w ramach NFZ – wynika z badań sfinansowanych przez resort zdrowia. Pomocy wymaga prawie 100 (93,6) na 1 tys. dzieci w wieku 7–17 lat, zaś w publicznym systemie leczy się zaledwie 16. Z czego to wynika? Na pewno z ograniczonego dostępu do specjalistów, ale też z braku świadomości problemu. Bariery nadal są w głowach – kryzys psychiczny oznacza często stygmatyzację, wstydzą się dzieci, wstydzą się ich rodzice, a mały pacjent nie może sam pójść do psychologa.

Luka między potrzebami a dostępnością do pomocy jest bardzo duża – wynika z raportu Instytutu Psychiatrii i Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Najbardziej poszkodowane są dzieci w wieku szkolnym i te najmłodsze, ze wsi. Z danych wynika, że NFZ nie widzi większości zaburzeń młodych osób. Powodów jest kilka, w tym brak dostępu do lekarzy, miejsce zamieszkania, ale i nastawienie społeczne.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.