Sprawy postawione na głowie [OPINIA]

Magdalena Cedro
Magdalena CedroDziennik Gazeta Prawna / Materialy prasowe
20 kwietnia 2021

Opozycja widzi wreszcie szansę na rozbicie większości rządowej w Sejmie. To wizja na tyle kusząca, że Koalicja Obywatelska jest gotowa zagrać va banque i nie poprzeć funduszu odbudowy (FO), a więc kluczowego dla Unii Europejskiej projektu, który sprawi, że integracja wkroczy na nowe tory. KO stawia rządowi warunki i od ich spełnienia uzależnia swoje „tak” dla zasobów własnych Unii. Bez ich ratyfikowania przez Sejm program wsparcia finansowego opiewający na 750 mld euro nie ruszy.

Ta gra obliczona na rozsadzenie obozu Zjednoczonej Prawicy jest dla samej Koalicji Obywatelskiej ryzykowna z kilku powodów. Po pierwsze, wyborcy mogą czuć się zdezorientowani, dlaczego popierana przez nich proeuropejska partia jest gotowa sprzeciwić się programowi, z którego do Polski mają popłynąć miliardy euro wsparcia. Za ratyfikacją opowiada się 70 proc. zdeklarowanych wyborców opozycji, co pokazały wyniki sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla jednego z ugrupowań, który opisała przed tygodniem Interia. Po drugie, zamiary KO wywołują duże zaskoczenie w Brukseli. Oto właśnie fundusz odbudowy staje się zakładnikiem prounijnego obozu w walce o władzę. To stawia sprawy na głowie, bo która inna formacja w Polsce jak nie Koalicja Obywatelska ma być rzecznikiem tego bezprecedensowego programu wsparcia dla europejskich gospodarek, który za sprawą zaciągniętego długu mocniej zwiąże ze sobą kraje członkowskie? Co prawda jej politycy tłumaczą, że przecież głosowanie w Sejmie nie jest rozstrzygające i proces ratyfikacyjny można zacząć jeszcze raz. A wtedy to już zagłosują na pewno na „tak” i fundusz odbudowy będzie uratowany. Ale w Europie nie do końca ten plan jest jasny i zamiast zrozumienia rośnie niecierpliwość i dezorientacja. Po niespełna pięciu miesiącach od groźby weta dla europejskiego budżetu Polska staje się znowu najbardziej niepewnym krajem członkowskim, ale tym razem źródłem niepewności jest partia, która do tej pory była postrzegana jako obrońca polskiego członkostwa w Unii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.