W poniedziałek prezes RARS Michał Kuczmierowski informował o tym, że kolejna partia szczepionek firmy Moderna trafi do Polski w środę lub w czwartek.

"Faktycznie, spodziewaliśmy się transportu jeszcze w tym tygodniu, ale mamy potwierdzenie, że trafi on do nas dopiero za kilka dni. To nie jest przesunięcie - producent zmieści się w wyznaczonych widełkach czasowych. Nie ma też ryzyka dla harmonogramu szczepień, ponieważ planujemy logistykę z bezpiecznym zapasem" - powiedział Kuczmierowski. Ma być to w sumie 210 tys. dawek preparatu.

Kolejny transport preparatu Moderny planowany jest po dwóch tygodniach, w ostatnich dniach marca – harmonogram producenta zakłada dostawy co około dwa tygodnie - wynika z informacji przekazanych przez Kuczmierowskiego.

Reklama

W sumie w pierwszym kwartale 2021 r. do Polski ma trafić łącznie około 830 tys. dawek szczepionek Moderny. "Dostawa na koniec marca według zapowiedzi producenta będzie największa z dotychczasowych i będzie liczyć około 300 tys. dawek" - dodał Kuczmierowski.

Prezes RARS przypomniał, że jeszcze w tym tygodniu, w piątek trafi do Polski kolejnych 146 tys. dawek szczepionki firmy AstraZeneca.

Na rynku unijnym dopuszczone są trzy szczepionki. Dwa preparaty opierają się na technologii mRNA – firm Pfizer i BioNTech (o nazwie Comirnaty) i firmy Moderna. Mają one zbliżoną skuteczność sięgającą 95 proc. Comirnaty musi być przechowywana i transportowana w temperaturze minus 70 stopni Celsjusza, substancja Moderny – minus 25-15 stopni. Po wyjęciu z zamrażarki można je przechowywać przez miesiąc (Moderna) lub pięć dni (Comirnaty) w temperaturze plus 2-8 stopni.

Trzeci preparat produkuje AstraZeneca. Jest to szczepionka wektorowa. Dopuszczono ją na rynek UE pod koniec stycznia. Nieotwarta fiolka może być przechowywana przez 6 miesięcy w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza.

Jednodawkowa szczepionka firmy Johnson & Johnson nie została jeszcze dopuszczona do obrotu w UE, ale oczekuje się, że w czwartek Europejska Agencja Leków (EMA) wyda w tej sprawie pozytywną opinię, która umożliwi Komisji Europejskiej na zezwolenie na stosowanie preparatu we wszystkich krajach Wspólnoty. Według wcześniejszych zapewnień urzędników KE, dostawy preparatu mogłyby się zacząć w kwietniu.