Szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że w czwartek do północy terminy szczepień w centralnym kalendarzu wystawiło 4 787 punktów w całej Polsce i właśnie dla tych punktów uruchomiona została rejestracja. Jak przekazał, wystawionych terminów było ponad 1,5 mln - od 25 stycznia do końca marca.

"Planowaliśmy, że będzie to około 6 tys. punktów i około 2 mln terminów. Wczoraj okazało się, że część punktów - co przedstawiono nam rano, chodzi w szczególności o POZ-y - powiedziała, że nie zdąży do wieczora wystawić swoich kalendarzy. Dodatkowo nastąpiła mniej więcej godzinna przerwa w dostępie do centralnego kalendarza do ładowania terminów, ponieważ bardzo dużo punktów szczepień jedocześnie starało się wprowadzać terminy dla pacjentów" - wyjaśniał Dworczyk.

W konsekwencji - poinformował - został uruchomiony "wariant B", czyli w 30 szpitalach tymczasowych w największych miastach uruchomiono kilkaset tysięcy dodatkowych terminów. "Dla tych POZ-ów, które są w programie szczepień, a które nie zdążyły wczoraj zgłosić swojego kalendarza, wydłużyliśmy termin zgłoszeń. Do 25 stycznia liczba tych punktów, wierzymy, że w sposób znaczący się zwiększy, a liczba terminów dobije do 2 mln" - dodał szef KPRM.

Reklama