„Wciąż z wysokim wzrostem – tak kończymy 2025 r., jeśli chodzi o wyniki krajowej sprzedaży detalicznej. Można dojść do wniosku, że pod koniec ubiegłego roku zrodziło się pewne ożywienie na tym froncie. Trzymamy kciuki za jego kontynuację. Komplet danych za IV kw. 2025 r. wskazuje, że wzrost PKB w końcu roku wyniósł 4–4,1 proc. W 2026 r. podejdziemy w niektórych kwartałach przejściowo pod 4,5 proc. Cały 2026 r. to dla nas wciąż 4 proc.” – ocenili po poniedziałkowych danych na temat sprzedaży detalicznej w grudniu 2025 r. ekonomiści mBanku.
Konsumpcja przyspieszy
Grudniowy wynik handlu podbija również prognozy zamknięcia całego 2025 r., choć niektórzy ekonomiści oceniają, że dynamika PKB, zarówno w ostatnim kwartale, jak i w całym minionym roku, nie przekroczyła 4 proc.
„W całym 2025 r. sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,3 proc. Przy komplecie danych za IV kwartał szacujemy, że PKB wzrósł o 3,8 proc., co przekłada się na 3,5 proc. wzrostu w całym 2025 roku” – oceniają ekonomiści banku PKO BP.
Według Głównego Urzędu Statystycznego, sprzedaż detaliczna w cenach stałych w grudniu 2025 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,3 proc. (wobec wzrostu o 1,9 proc. w grudniu 2024 r.) i wobec 3,1 proc. w ujęciu rocznym w listopadzie. W porównaniu z listopadem 2025 r. nastąpił wzrost sprzedaży o 12,5 proc. W grudniu 2025 r. wartość sprzedaży przez internet w cenach bieżących była o 4,5 proc. wyższa niż przed rokiem, podczas gdy udział sprzedaży przez internet w sprzedaży ogółem zmniejszył się z 10,2 proc. do 10,1 proc.
Największy wzrost nastąpił w grupach: „meble, RTV, AGD” o 19,8 proc. w ujęciu rocznym i „pojazdy samochodowe, motocykle, części” (13,1 proc.) oraz „pozostałe” (8,6 proc.). Eksperci podkreślają, że oznacza to, iż włączył się istotny element popytu konsumenckiego, jakim są zakupy dóbr trwałych. Ich zdaniem będzie to wzmacniać przyspieszenie konsumpcji prywatnej w 2026 r.
W poprzednich latach wzrost wydatków konsumpcyjnych dotyczył w głównej mierze usług. Było to efektem zaspokajania popytu odroczonego w trakcie pandemii. W całym 2025 r. sprzedaż dóbr trwałych, jak meble, sprzęt RTV i AGD, była o 15,8 proc. większa niż rok wcześniej. Wyraźne wzrosty odnotowano także w przypadku paliw (8,3 proc.) oraz farmaceutyków (8,4 proc.). Słabszy wzrost odnotowała żywność (1,9 proc.).
„Sprzedaż detaliczna nie zaskoczyła, rosnąc o 5,3 proc. Na koniec roku konsument potwierdził więc dobrą formę, wieńcząc tym samym zupełnie dobry rok (a miało nie być przyspieszenia względem 2024 r.!). Szczegóły grudniowego odczytu są lekko pozytywne. W porównaniu do naszych założeń, sprzedaż dóbr trwałych i dyskrecjonalnych była nieco mocniejsza, rozczarowała za to żywność oraz odzież i obuwie” – stwierdzili ekonomiści Banku Pekao.
Nastroje konsumenckie się poprawią
Z wcześniejszych danych GUS wynika, że w styczniu br. odnotowano poprawę nastrojów konsumenckich. Lepiej niż w grudniu wypadły oceny sytuacji zarówno obecnej, jak i przyszłej. Z badania ufności konsumenckiej wynika, że nadal wśród gospodarstw domowych jest wysoka chęć oszczędzania, ale pojawiają się sygnały, że ten trend wygasa.
Zdaniem ekonomistów konsumpcja gospodarstw domowych będzie solidnie się zwiększać w tym roku. Choć dynamika nominalnych dochodów obniży się za sprawą wolniejszego tempa wzrostu płac, to niska inflacja i stabilizacja stopy oszczędności pozwoli na dalsze wyraźne zwiększenie wydatków.
5,3 proc. – wzrost sprzedaży w grudniu w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku
19,8 proc. – wzrost sprzedaży w kategorii meble, RTV, AGD
1,4 proc. – najniższy wzrost miał miejsce w kategorii prasa, książki, pozostała sprzedaż
„Sprzedaż detaliczna wzrosła w 2025 r. średnio o 3,9 proc. po wzroście o 3,3 proc. rok wcześniej. Podobnego przyspieszenia należy spodziewać się w przypadku szerszej miary aktywności zakupowej gospodarstw domowych, jaką jest konsumpcja prywatna. Szacujemy, że jej wzrost wyniósł 3,6 proc. i był ostatecznie zauważalnie szybszy od prognoz formułowanych rok temu. Rok 2025 miał być rokiem inwestycji, a w równym stopniu okazał się być rokiem konsumpcji. Co czeka nas w 2026 r.? Dynamika dochodów konsumentów zapowiada się na nieco niższą niż w tym roku – i to samo czeka konsumpcję prywatną” – oceniają ekonomiści Banku Pekao.
Wzrostowi konsumpcji dóbr trwałych powinny sprzyjać oczekiwane dalsze obniżki stóp procentowych – uważają eksperci.
„Wzrost sprzedaży detalicznej był w zasadzie zgodny z naszymi oczekiwaniami i wpisuje się w scenariusz, w którym popyt konsumpcyjny pozostaje ważnym czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy. W 2026 r. oczekujemy, że dynamika spożycia gospodarstw domowych ukształtuje się powyżej 3 proc., pomimo wyraźnego spowolnienia dynamiki dochodów do dyspozycji” – podsumowali ekonomiści ING Banku Śląskiego. ©℗