Andrzej Adamczyk, szef resortu infrastruktury, może stać się pierwszą ofiarą czystki w rządzie PiS. Do niedawna jako ministrów, którzy mogą pożegnać się ze swoimi resortami w ramach jesiennej rekonstrukcji, wymieniano szefa resortu finansów Pawła Szałamachę oraz zdrowia Konstantego Radziwiłła.
Teraz do grona niepewnych przyszłości w gabinecie Beaty Szydło dołącza szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk. Jego notowania w rządzie spadają w związku ze stanem inwestycji kolejowych, które gwałtownie hamują. Do końca lipca spółka PKP Polskie Linie Kolejowe wydała na ten cel tylko 1,4 mld zł, podczas gdy plan na ten rok – i tak już kilka razy korygowany w dół – to 4 mld zł (prawie dwa razy mniej niż w 2015 r.). Prezes Polskich Linii Kolejowych Ireneusz Merchel twierdzi, że kolejnej korekty nie będzie. Obecna ekipa jest zdeterminowana, żeby wydatki przyspieszyć. Według niepotwierdzonych informacji, w PKP PLK pojawił się nawet pomysł podpompowania wyniku poprzez uznanie i pokrycie części roszczeń wykonawców w kontraktach kolejowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
