Szef FSB: katastrofa samolotu EgyptAir to prawdopodobnie zamach terrorystyczny

19 maja 2016

Szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow wyraził w czwartek opinię, że powodem katastrofy samolotu pasażerskiego linii EgyptAir lecącego z Paryża do Kairu był "według wszelkiego prawdopodobieństwa" zamach terrorystyczny.

Bortnikow, który uczestniczył w Mińsku w spotkaniu szefów służb specjalnych poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw, wezwał europejskich partnerów Rosji do współpracy w celu zidentyfikowania sprawców ataku.

Samolot z 66 osobami na pokładzie leciał ze stolicy Francji do stolicy Egiptu. Informowano, że maszyna zniknęła z radarów, kiedy była już w egipskiej przestrzeni powietrznej. Wśród pasażerów było 30 Egipcjan, 15 Francuzów, dwóch Irakijczyków oraz po jednym obywatelu Wielkiej Brytanii, Belgii, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Sudanu, Czadu, Portugalii, Algierii i Kanady. Na pokładzie było troje dzieci.

Według informacji greckich mediów szczątki zaginionego samolotu znaleziono na południe od wyspy Karpathos w pobliżu Krety.

31 października ubiegłego roku airbus A321 rosyjskich linii lotniczych Metrojet rozbił się na egipskim półwyspie Synaj. Zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie. Rosja i Zachód oceniały, że katastrofę samolotu spowodowała najpewniej eksplozja bomby. Niedługo po rozbiciu się maszyny do zamachu przyznało się Państwo Islamskie, które poinformowało, że na pokładzie był ładunek wybuchowy. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.