To hołd dla wszystkich ofiar warszawskiego getta. Ponad 2 tysiące osób bierze udział w Marszu Pamięci. Uczestnicy spotkali się przed pomnikiem ofiar getta na Muranowie.
Idą szlakiem dawnych ulic getta. 22 lipca 1942 roku Niemcy rozpoczęli akcję likwidacyjną. Anna Drabik była wtedy małym dzieckiem, które ukrywało się przed nazistami. W czasie krótkiego przemówienia przed rozpoczęciem marszu przyznała, że wojna zniszczyła życie całemu jej pokoleniu. Żadne dziecko w tych czasach nie zaznało normalnego dzieciństwa - zakończyła.
- Incydent na Lotnisku Chopina w Warszawie: Policja złapała prawdopodobnego właściciela drona
- Wypadek pod Częstochową: Pendolino uderzyło w samochód
- Kopacz walczy z Kaczyńskim o głosy w Warszawie. Biernat: Idzie w ślady Tuska
- Śmiertelny wypadek podczas nawałnicy. "Wyrywali drzwi, żeby dostać się do środka"
Tegoroczny, czwarty marsz jest poświęcony tak zwanym Małym Szmuglerom - dzieciom, które przemycały żywność na teren getta. Rodzina pani Stanisławy Frycz - Ścibor dawała żywność takim dzieciom. Uważa ona, że jej obowiązkiem jest pamięć i hołd wszystkim ofiarom tych tragicznych wydarzeń.
W czasie drugiej wojny światowej Niemcy wymordowali około 6 milionów europejskich Żydów. Szacuje się, że nawet ponad połowa z nich pochodziła z Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu