Nie ma chyba głębiej pokiereszowanej relacji między narodami w Europie niż polsko-rosyjska. Z obu stron nie szczędziliśmy sobie razów. Najgorsze jednak jest to, że uśpione demony budzą się do życia
Tak naprawdę ani teraz, ani nigdy w historii nie było między nami dobrze. Nigdy nie byliśmy przyjaciółmi, nigdy nie potrafiliśmy w pełni się porozumieć. Zawsze za to na naszych stosunkach bardzo mocno ważyła historia i usilne udowadnianie sobie nawzajem, kto komu wyrządził większą krzywdę. O ile w Polsce nikogo nie trzeba przekonywać, że to Rosjanie Polakom, o tyle Rosjan przekonać do ich odpowiedzialności za polskie krzywdy byłoby trudno. Oni tych krzywd nie chcą widzieć.
Dla nas wszystko jest jasne. Najpierw zabory, potem wojna w 1920 r. A później 17 września 1939 r. i szczególnie bolesny do dzisiaj Katyń, o którym Paweł Kukiz, znany z antyrosyjskich i antykomunistycznych poglądów, przejmująco śpiewa na płycie „Siła i honor”: „Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica. Polej wódki, Grisza. Zaraz oddasz strzał. W tył głowy, do dołu, ciało na ciało się zrzuci, Saszka ugnieść je musi, a spychacz zepsuł się nam. (...) To tylko polski pan”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.