Janusz Korwin-Mikke, szef Nowej Prawicy, ponownie przegrał bój z Państwową Komisją Wyborczą o rejestrację list wyborczych w całym kraju. Tym razem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie.
Nie rozstrzygnął on wczoraj, kto ma rację, ale uznał, że nie jest organem właściwym do rozpatrywania skargi komitetu wyborczego. – Przepisy kodeksu wyborczego nie przewidują kontroli sądów administracyjnych – wyjaśniała rzeczniczka prasowa sądu sędzia Małgorzata Jarecka.
Innego zdania są przedstawiciele Nowej Prawicy. – Ta decyzja jest absurdem, przecież PKW podejmuje decyzje administracyjne. Sąd umył ręce, żeby nie podejmować decyzji przed wyborami – komentuje Tomasz Sommer ze sztabu wyborczego NP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.