Dzisiaj Polska obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. Chcemy pokazać się jako kraj europejskiej pierwszej ligi. Zagrożeń jest sporo, ale możemy dopiąć umowę z Ukrainą, przyspieszyć prace nad budżetem UE i wspólną polityką energetyczną.
Czy nasza prezydencja będzie wizerunkowym wydarzeniem bez konkretnych efektów, czy też uda nam się zrealizować wyznaczone cele? Wszystko zależy od tego, jak wykorzystamy najbliższe sześć miesięcy.
Z całą pewnością musimy być przygotowani na poważny sprawdzian z zarządzania kryzysowego – czas, w jakim obejmujemy przewodnictwo w Unii, jest wyjątkowo trudny. Przypadają na niego kryzys strefy euro i niepewna sytuacja w Afryce Północnej. Jednak na to, co będzie się tam działo, wpływu nie mamy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.