Ryszard Kalisz, szef komisji śledczej ds. Barbary Blidy, zapowiedział, że skieruje wniosek o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry jeszcze w tej kadencji Sejmu - informuje RMF FM.
Reklama

Ryszard Kalisz zapowiedział wnioski o Trybunał Stanu dla byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego i b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w ubiegłym tygodniu, gdy zaprezentował projekt raportu z prac sejmowej komisji śledczej badającej sprawę samobójstwa Barbary Blidy.

"Wszyscy, którzy psują państwo, muszą mieć świadomość konsekwencji. Chcę, żeby przykład Ziobry i Kaczyńskiego był przestrogą dla polityków" - powiedział RMF FM Ryszard Kalisz.

"Jeszcze w tej kadencji Sejmu trzeba złożyć wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry i Kaczyńskiego, jeszcze w tej kadencji marszałek powinien przekazać go do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej" - twierdzi polityk SLD.

W związku ze sprawą śledztwa, w którym chciano postawić Blidzie zarzuty, oraz samobójczej śmierci b. posłanki SLD - według projektu raportu Kalisza - karnie odpowiadać powinni m.in.: b. szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Bogdan Święczkowski oraz b. wiceszef Agencji Grzegorz Ocieczek oraz jeszcze jeden funkcjonariusz ABW, który według Kalisza miał zacierać ślady zdarzenia.

Jakie zarzuty stawia Kalisz Kaczyńskiemu i Ziobrze?

Kaczyński i Ziobro odpowiedzialni są, jak zaznaczono w projekcie, za to, iż "realizując koncepcję wykluczania dużych grup obywateli stworzyli system eliminowania, przy zastosowaniu przepisów prawa karnego, poszczególnych osób zaliczonych do tych grup, w szczególności w stosunku do Barbary Blidy".

Ponadto były premier, jak wskazano w projekcie, naruszył konstytucję m.in. wydając zarządzenie z kwietnia 2007 r. o powołaniu Międzyresortowego Zespołu ds. Zwalczania Przestępczości Kryminalnej jako organu pomocniczego Rady Ministrów. Szefem tego zespołu był Ziobro, w jego skład wchodzili: szef MSWiA, komendant główny policji, szefowie CBA i ABW. Tym samym ówczesny premier miał - jak głosi projekt raportu - doprowadzić "do ustanowienia wyższej pozycji prawnej ministra sprawiedliwości w stosunku do innych ministrów konstytucyjnych".

J. Kaczyński miał również przekroczyć swoje uprawnienia, według ujawnionego projektu raportu, organizując w lutym i marcu 2007 r. dwie nieformalne narady z udziałem Ziobry, a także m.in. szefów MSWiA, ABW, CBA i policji "podczas których podejmowane były decyzje zastrzeżone dla wskazanych przez ustawy urzędników państwowych i przekazywane były niejawne informacje w warunkach naruszających wymogi stosownych przepisów prawa i przekazywane osobom nieuprawnionym". Podczas tych narad omawiana była m.in. sprawa, w której pojawiała się Blida.

Komisję śledczą do zbadania okoliczności śmierci Blidy Sejm powołał w połowie grudnia 2007 r., niecałe dwa miesiące po objęciu władzy przez koalicję PO-PSL. Przesłuchała kilkudziesięciu świadków.