Straży pożarnej brakuje sprzętu do akcji ratowniczych w wysokich budynkach – alarmuje w najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli.
Inspektorzy NIK sprawdzili, czy straż jest przygotowana do ratowania ludzi w przypadku pożaru lub wystąpienia innego zagrożenia na wysokości: chemicznego czy biologicznego. Odkryli, że strażacy nie dysponują nawet jednym własnym helikopterem, którego mogliby używać do ratowania ludzi, np. gdyby pożar odciął im już drogi ewakuacji. W wielu jednostkach nie było skokochronów, lin ratowniczych, odpowiednich drabin. – To tak poważne niedobory, że mogą mieć wpływ na powodzenie akcji – ocenia rzecznik NIK Paweł Biedziak.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
