Lipcowa data rozpoczęcia wymiany dowodów osobistych na nowe z chipem jest zagrożona.
Zgodnie z ustawą o dowodach osobistych operacja ich wymiany powinna się rozpocząć już za niecałych sześć miesięcy. Do końca roku nowy dokument tożsamości powinno mieć już 1,5 mln Polaków. Jednak – jak wynika z naszych informacji – szanse na dotrzymanie terminu topnieją. Nadal nierozstrzygnięty jest przetarg na wykonanie nowych dowodów. Na ich obsługę nie są też gotowe same urzędy.
– W tym momencie nie mówimy o ewentualnym nowym terminie wprowadzenia dowodów osobistych – zapewnia rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. Co innego twierdzą firmy, które konkurują o warte 200 – 400 mln zł zamówienie. – Przy założeniu, że resort rozstrzygnie trwający przetarg wczesną wiosną, i tak nie widzę szans, żebyśmy zaczęli wydawać dowody przed końcem roku – przyznaje menedżer jednej z uczestniczących w konkursie firm.