Wybory samorządowe 2010: reelekcje zależą od śniegu

Wybory samorządowe 2010: reelekcje zależą od śniegu
DGP
3 grudnia 2010

Nieodśnieżone drogi mogą zdecydować o wynikach drugiej tury wyborów. Jeszcze do niedawna wydawało się, że większość dotychczasowych burmistrzów czy prezydentów ma zwycięstwo w kieszeni.

Od kilku dni włodarze miast, miasteczek i wsi tłumaczą się, dlaczego ulice są nieodśnieżone, a mieszkańcy marzną, trwoniąc czas i benzynę w korkach i pomstując na panującą władzę. Na ulice wyjechały więc wszystkie piaskarki i pługi, zwołano posiedzenia sztabów antykryzysowych. Miał to być pokaz sprawności.

W Krakowie mieszkańcy, którzy porzucili samochody na rzecz komunikacji miejskiej, mogli się nią wczoraj poruszać za darmo. Podobnie ma być dziś w Radomiu. Przy okazji prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wykorzystał sytuację, by wypunktować rywala: podnosił, że gdy przyszły śnieżyce, wojewoda małopolski Stanisław Kracik jest na urlopie. Ale wojewoda wrócił do pracy z urlopu, który nawiasem mówiąc, wziął specjalnie na czas kampanii, i zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.