Brytyjska firma znalazła ślady gazu pod dnem morza u brzegów Grenlandii. Ten pierwszy bezpośredni dowód na istnienie bogactw naturalnych może popchnąć władze w Nuuk do przyspieszonych starań o niepodległość.
– Już naszym pierwszym odwiertem wstępnie potwierdziliśmy ślady złóż węglowodorowych. To wzmacnia nasze przekonanie o potencjale wydobywczym – mówił Bill Gammell z Cairn Energy. Firma z Edynburga jako pierwsza w tym wieku zajęła się poszukiwaniami gazu i ropy u wybrzeży największej wyspy świata. Surowiec znaleziono w Zatoce Baffina oddzielającej należącą do Danii Grenlandię od Kanady. Szczęśliwy odwiert nosi nazwę T8-1 i leży 175 km na Zachód od grenlandzkiej wyspy Qeqertarsuaq.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
