Głosowaliśmy różnie, ale wygrał najlepszy. Nie, żeby zagłuszyć tym opozycję, wyzbyć się programowych wątpliwości czy osobistych preferencji, ale żeby docenić to, czym prezydentura w swojej istocie jest dla Polski. Jakkolwiek trudne byłyby okoliczności i obskurne dziś otoczenie prezydenckiego pałacu, to zaprzysiężenie pozostanie wyjątkową chwilą w naszym kraju.
Żadna z polskich prezydentur, ani II, ani III RP, nie była zwykła. Bo po prostu za mało ich mieliśmy, żeby wiedzieć, co jest normalnością, a co tylko jeszcze jedną kadencją wyrwaną dla naszej wolności. Warto dziś skreślić kilka podniosłych słów, dać na msze w kościołach. To może trochę na przekór wszystkim stroniącym od patosu, tradycji, w dobie globalizmu unijnej integracji, Facebooka i tabletu. Ale ile takich żywych symboli mamy w historii naszej postrzępionej demokracji? Na co dzień celebrujemy ofiary kolejnych wojen, zrywów, katastrof, robotniczych buntów, rzadko mamy okazję cieszyć się symbolem czegoś, co mamy na co dzień. Co z każdą następną kadencją wsiąka w nasze polskie DNA.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)