Powodzianom nie opłaca się szybko remontować

Hieronim Herczak ewkuuje rodzinę z zatopionego domu w Mielcu
Hieronim Herczak ewkuuje rodzinę z zatopionego domu w MielcuDGP
7 czerwca 2010

Ledwie władze Sandomierza zdołały oszacować straty, jakie w mieście wyrządziła majowa powódź, a już stały się one nieaktualne. – Pierwsze uderzenie fali wyrządziło zniszczenia na 488 mln zł, teraz będą znacznie wyższe – mówi Marek Bronkowski, zastępca burmistrza Sandomierza.

Wiele sandomierskich domów nie wytrzyma drugiej fali powodziowej. Budynki, które znalazły się pod wodą w maju, nie zdążyły jeszcze wyschnąć. Z części z nich nawet nie spłynęła woda, gdy znów nadeszła powódź. – One pękały po pierwszej fali, teraz być może wiele z nich trzeba będzie rozebrać – mówi wiceburmistrz Bronkowski. Komisje złożone z urzędników samorządowych i wojewódzkich zaledwie kilka dni temu zaczęły badać, które domy w Sandomierzu będą nadawały się do zamieszkania, a które trzeba będzie rozebrać. Musiały przerwać pracę, bo żywioł znów zaatakował. – Nie wiadomo, kiedy wrócą do pracy, bo przecież słyszymy, że od poniedziałku znów ma padać, a więc może się pojawić trzecia fala – mówi Bronkowski.

Zniszczenia rosną

O tym, jak zmienia się skala zniszczeń, świadczą dane z Gorzyc koło Tarnobrzega. Po majowej powodzi władze gminy zebrały 1200 wniosków o dofinansowanie kosztów remontów zalanych przez wodę domów. Zgodnie z ustaleniami rządu, mieszkańcy zalanych terenów mogli się starać o zapomogi w dwóch kwotach: do 20 tys. zł, jeśli straty nie były zbyt duże, oraz do 100 tys. zł, jeśli konieczny byłby remont kapitalny lub odbudowa domu. – Szybko zebraliśmy te informacje i wysłaliśmy je do wojewody – mówi Jan Czech, sekretarz gminy Gorzyce. Dodaje, że wówczas prawie jedna czwarta wniosków dotyczyła dofinansowania na remont. Teraz jednak to się zmieni. – Prawdopodobnie 95 proc. z nich będzie dotyczyło dofinansowania do 100 tys. zł – przewiduje Czech.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.