Teheran uderzył pociskami rakietowymi w amerykańskie bazy wojskowe w irackim Hit i Irbilu. Pierwsze miasto położone jest w sunnickiej prowincji Anbar na zachodzie kraju. Drugie to stolica autonomicznego Kurdystanu. W obydwu stacjonują polscy żołnierze.
Tuż po ostrzale pojawiła się informacja, że najwyższy przywódca duchowy Iranu – Ali Chamenei wymienił Polskę jako „małe, złe europejskie państwo” działające przeciw interesom Teheranu. Na pytanie DGP ambasador tego kraju w Warszawie Masud Edrisi Kermanszahi zdementował te doniesienia. Zastrzegł jednak, że „zawsze radzi przyjaciołom z Polski, aby nie schodzili na dno czeluści po linie zrzuconej przez Amerykanów”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.