Zjednoczona lewica jako pierwsza po stronie opozycji przedstawia listy do Senatu. Ale jest gotowa zrezygnować z części kandydatów, by dogadać się z Koalicją Obywatelską w sprawie wspólnych. Rozmowy już jutro.
Wanda Nowicka w Warszawie, Jerzy Wenderlich we Włocławku, Jerzy Jaskiernia w okręgu świętokrzyskim – wszyscy jesienią wystartują z list lewicy w wyborach do izby wyższej. Wczoraj Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń i Adrian Zandberg poinformowali, że lewica jest gotowa do wystawienia swoich kandydatów we wszystkich stu okręgach senackich.
To pierwsza taka deklaracja po stronie opozycji szykującej się do startu w trzech blokach (Koalicji Obywatelskiej, bloku lewicowym oraz PSL-Kukiz’15). Liderzy lewicy zaapelowali do pozostałych ugrupowań, by jak najszybciej przyjąć „pakt senacki”. Zakłada on, że cała opozycja, zamiast rywalizować między sobą i zwiększać szanse PiS, w każdym okręgu wystawi wspólnego kandydata.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.