Podwyżka cen energii. Świat sportu szuka oszczędności

murawa, boisko, stadion, piłka nożna
murawa, boisko, stadion, piłka nożnaShutterStock
24 stycznia 2019

Spółki podległe resortowi energii szukają oszczędności. Najbardziej oberwie się klubom piłki nożnej – wynika z informacji DGP


O liście ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego do rad nadzorczych podległych mu spółek poinformował w poniedziałek Business Insider. Ale apele o oszczędności w firmach energetycznych w związku z hamowaniem podwyżek cen energii słychać od grudnia. Jakich cięć mają dokonać energetycy? Jak poinformował nas resort, konkretnych wytycznych w liście nie ma, bo to „prośba ministra”. Ale podległe mu firmy reagują błyskawicznie. Polska Grupa Górnicza poinformowała nas, że już w ubiegłym roku zrealizowała w sponsoringu sportu masowego jedynie 30 proc. umowy.

– Ze względu na sytuację na rynku energii planujemy obniżyć plan sponsoringowy na 2019 r. o połowę w porównaniu do roku poprzedniego. Znajdą się w nim wyłącznie projekty gwarantujące wypracowanie największego ekwiwalentu dla marki Tauron przy zachowaniu optymalnych kosztów – mówi nam Daniel Iwan, rzecznik Tauronu. Chodzi o ekwiwalent reklamowy, czyli kwotę, jaką firma musiałaby wydać na reklamy, które dałyby takie samo dotarcie do konsumentów.

– Grupa przykłada dziś dużą wagę do działań z zakresu zrównoważonego rozwoju oraz społecznej odpowiedzialności biznesu, i to właśnie na tym obszarze skupimy się jeszcze mocniej. Przykładem takich działań jest turniej Tauron Junior Cup. Dzięki tej inicjatywie wspierane są dziecięce kluby sportowe w mniejszych miastach i gminach na południu Polski – dodaje Iwan.

– Energa w pełni respektuje zalecenia Ministerstwa Energii. We wszystkich działaniach realizujemy politykę oszczędnościową. Najlepszym tego przykładem jest redukcja liczby spółek grupy w rok z 44 do 22 – mówi nam z kolei Katarzyna Kołodziejska z biura prasowego gdańskiej firmy.

„Wysokość budżetu marketingowego PGE stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa. Możemy jednak zapewnić, że zawsze jest on kształtowany w sposób oszczędny, gwarantujący wypracowanie największego ekwiwalentu dla marki PGE przy zachowaniu optymalnych kosztów. W tym roku również tak będzie” – czytamy w odpowiedziach na pytania DGP.

PGE jest sponsorem piłki: siatkowej (Skra Bełchatów), ręcznej (VIVE Kielce) i nożnej (GKS Bełchatów).

– Ograniczenie zaangażowania przygotowujemy w taki sposób, by jego skutki w jak najmniejszym stopniu wpłynęły na społeczności lokalne, do których głównie adresujemy nasze aktywności promocyjno-sponsoringowe – poinformował prezes Enei Mirosław Kowalik.

– Otrzymaliśmy opinię i zalecenia Ministerstwa Energii i zgodnie z nimi, ale także z naszymi wewnętrznymi procedurami na bieżąco kontrolujemy wszystkie koszty – mówi Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, dyrektor departamentu komunikacji Polskiej Miedzi. – Umowy sponsoringowe na rok 2019 są w fazie negocjacji. Nie mamy jeszcze ostatecznych wyników rozmów – dodaje.

Po kieszeni dostaną przede wszystkim kluby piłki nożnej. Skąd to wiadomo?

Raport „Rynek sponsoringu sportowego 2018” opublikowany przez firmę Sponsoring Insight jasno pokazuje, że to właśnie energetyka wydaje w Polsce najwięcej na kupno praw sponsoringowych w futbolu. W 2017 r. wartość tego rynku wyniosła 870 mln zł. Blisko 19 proc. tej kwoty dostarczyła energetyka (PGE, Enea, Energa i Tauron). Dopiero na drugim miejscu, dzięki wydatkom Orlenu, Lotosu i PGNiG, znalazła się branża paliwowa (16,7 proc.).

– Szacujemy, że w 2018 r. wartość rynku sponsoringowego przekroczyła 900 mln zł. Co ciekawe, w nadchodzącym roku firmy paliwowe wyprzedzą energetykę jako branża o największych wydatkach. Z jednej strony z racji oszczędności w spółkach energetycznych, z drugiej – za sprawą zawarcia dużych kontraktów: m.in. PKN Orlen z Williams Racing oraz przedłużenia umowy Lotosu z PZPN – wyjaśnia Seweryn Plotan, dyrektor zarządzający Sponsoring Insight.

Emocje wokół futbolu nieco ostudził też mundialowy występ naszej reprezentacji. – Trudno mówić, że piłka nożna traci zainteresowanie sponsorów, ale widać, że coraz chętniej wykorzystują oni inne dyscypliny jako efektywne kanały komunikacji. Sporty halowe w Polsce – siatkówka, piłka ręczna, koszykówka – rozwijają się bardzo dynamicznie. Świetnie ostatnimi czasy radzą sobie polscy lekkoatleci. Nie mija zainteresowanie skokami narciarskimi. A do tego dochodzi fenomen Formuły 1, bo przecież oczy wszystkich będą w tym roku zwrócone na losy Roberta Kubicy – zaznacza przedstawiciel Sponsoring Insight.

I to chyba kontrakt sponsorski Orlenu, dzięki któremu Kubica wraca do ścigania w F1, wywołał w ostatnich miesiącach najwięcej zainteresowania. Orlen nie podlega już resortowi energii i jak nieoficjalnie ustaliliśmy, wydatków sponsorskich na ten rok nie zamierza weryfikować.

F1 to obecnie najszybciej rosnąca marka sportowa w mediach społecznościowych. Obecnie liczba fanów F1 na Facebooku, Twitterze, Instagramie oraz YouTubie to blisko 18,4 mln ludzi. – To armia potencjalnych konsumentów dla Orlenu. Polska oraz Niemcy – nasz sąsiad, na którym Orlenowi wyjątkowo zależy, są w dwudziestce krajów, gdzie oglądalność F1 jest bardzo wysoka i stale rośnie. Orlen nie zapłacił tylko i wyłącznie Robertowi Kubicy – to pieniądze dla całego teamu i w zamian za to zyska naprawdę dużo. Oprócz tego, że logotyp Orlenu pojawi się na bolidach Williamsa, widoczny będzie również na kombinezonach kierowców oraz na części podbródkowej ich kasków – mówi Paweł Sławski, partner zarządzający agencji marketingu sportowego Arskom. – Sądzę, że to Orlenowi się opłaci i przełoży się na większe zyski koncernu z rynków zagranicznych, które już teraz stanowią dużą część ich przychodów, bo to blisko 56 proc. w 2017 r. – dodaje. W wywiadzie dla DGP prezes Orlenu Daniel Obajtek mówił też, że obecność w F1 to także pierwszy krok do rebrandingu marek Star i Benzina. A łączna oglądalność F1 to ponad 600 mln widzów.

– W dzisiejszym sporcie na poziomie mistrzowskim wsparcie sponsorskie stanowi bardzo ważny czynnik stale obecny nie tylko w osiąganiu maksymalnego sportowego potencjału zawodnika czy zespołu, ale także w budowaniu jego marki osobistej – mówi DGP Daria Abramowicz, psycholog sportu. – Relacje pomiędzy tymi płaszczyznami są istotne także z powodu coraz większej roli mediów społecznościowych w naszym życiu i coraz szybszego rozwoju sportu na świecie. W praktyce oznacza to, że jeżeli zespoły czy zawodnicy chcą korzystać z najnowszych technologii w sporcie i pozwolić sobie na prowadzenie procesu szkolenia w najlepszych możliwych warunkach, muszą zabiegać o wsparcie sponsorskie – tłumaczy i dodaje, że dziś sam trening i talent to po prostu za mało.

Jak pokazuje ubiegłoroczna edycja raportu Sponsoring Insight, ponad połowę środków od sponsorów (55 proc.) zgarniają kluby. Za nimi, z 20-procentowym udziałem, plasują się związki sportowe. Całą resztą muszą podzielić się wydarzenia, ligi, obiekty, programy własne i sponsoring indywidualny.

A jakie dyscypliny sportu przyciągają najwięcej pieniędzy? Na pierwszym miejscu jest piłka nożna, do której w ubiegłym roku trafiło około 280 mln zł (wobec 263 mln zł w 2017 r.). Na kolejnych pozycjach są siatkówka, sporty motorowe, piłka ręczna, koszykówka i kolarstwo.

Zapytaliśmy ministra sportu Witolda Bańkę o to, czy planowane cięcia nie będą wylaniem dziecka z kąpielą, zwłaszcza w takich przypadkach jak gdańska Energa, która włożyła sporo serca we wsparcie amp futbolu (piłka nożna dla osób po amputacji lub z wrodzoną wadą kończyn), ale i postawiła na nogi polską ligę koszykówki. Bańka powiedział jednak, że na razie nie ma żadnych powodów do niepokoju.

– Pamiętamy Lotos i jego sponsoring reprezentacji Polski w piłce nożnej, wtedy po raz pierwszy padały wysokie kwoty. W latach 2015–2018 reprezentacja dostawała od sponsora 10 mln zł rocznie. Nowy kontrakt Lotosu z reprezentacją Polski jest już dużo wyższy – do 2022 r. do kasy reprezentacji może wypłynąć nawet 100 mln zł, oczywiście pod warunkiem że będziemy wygrywać, bo to kwota z potencjalnym premiami za awanse – mówi Paweł Sławski.

– Globalnego sponsoringu sportu próbują inne polskie firmy, niemające powiązań z pieniędzmi podatników. Cinkciarz.pl prowadzi działania w USA – jest widoczny podczas meczów Chicago Bulls. Finansuje również dwie narodowe reprezentacje – Walii oraz Czech – wylicza.

Oknoplast, polski producent okien eksportujący swoje produkty do Francji, Niemiec czy Włoch, podjął decyzję o sponsorowaniu takich klubów jak Olympique Lyon, Borussia Dortmund czy Inter Mediolan.

– Rośnie również zaufanie ludzi do marek angażujących się w sponsoring sportu, a co za tym idzie, rośnie odsetek ludzi, którzy chętniej korzystają z produktów czy usług tych firm, które swoją strategię promocyjną opierają na sporcie (wg najnowszych badań Instytutu ARC Rynek i Opinia w 2017 r. zaufanie to wynosiło 83 proc. badanych respondentów, a chęć wydania swoich pieniędzy u takich firm potwierdziło aż 27 proc. potencjalnych klientów) – wylicza Sławski. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.