W swoich krajach byli torturowani, w Polsce są zamykani na klucz

Straż graniczna
Straż granicznaShutterStock
25 września 2018

Organizacje pozarządowe chcą, aby sąd obligatoryjnie powoływał biegłego w sytuacji, kiedy Straż Graniczna wnioskuje o zatrzymanie w strzeżonym ośrodku cudzoziemca, który ma za sobą traumatyczne przejścia w rodzimym kraju.


W takich znajdujących się pod nadzorem placówkach dla uchodźców są osoby, które nie powinny w nich przebywać – oceniają przedstawiciele organizacji pozarządowych. Chodzi o ludzi, którzy szukają w naszym kraju ochrony, deklarując przy tym, że w swoim kraju doświadczyli prześladowań i przemocy.

– W prawie wyraźnie zapisano, że jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, iż ktoś doświadczył przemocy, to nie powinien w ogóle być w strzeżonym ośrodku – odkreśla DGP psycholog Piotr Bystrianin z Fundacji Ocalenie. Tak mówi ustawa o cudzoziemcach i o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Przepisy wskazują, że jeśli stan psychofizyczny cudzoziemca może uzasadniać domniemanie, że był poddany przemocy, nie można go umieścić w ośrodku strzeżonym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.