Główny nurt opozycji konsekwentnie, a z biegiem czasu coraz silniej, podważa prawomocność i legalność władzy PiS. To strategia tyleż efektowna, co szkodliwa dla wszystkich.
Oparta na zarzutach o wielokrotne złamanie konstytucji, z początku mogła uchodzić za rodzaj politycznej erystyki, zwiększającej medialną nośność przekazu i mobilizującej elektorat. Z czasem przynosi jednak coraz więcej konkretnych skutków: bojkot wyborów nowej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) i obsady wakatów w Sądzie Najwyższym (SN), podważanie legalności tych ciał oraz Trybunału Konstytucyjnego (TK) – jako fasadowych. Anty pisowscy prawnicy rozwijają koncepcję „wyroku nieistniejącego”, będącą, jak się zdaje, przygotowaniem do unieważnienia co najmniej części dorobku tych instytucji. Tym samym delegitymizacja PiS-u staje się czymś znacznie więcej niż erystyką: staje się poważną strategią polityczną i częścią tożsamości opozycji. Nie będzie można się z niej ot tak wycofać po ewentualnym zdobyciu władzy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.