Reklama

Działacz opozycyjny i niepodległościowy w PRL Ryszard Piekart był internowany pomiędzy 14 a 29 grudnia 1981 r. i od 14 stycznia 1982 r. do 25 września 1982 r. W ośrodku internowania w Kwidzynie został pobity przez ZOMO i służbę więzienną, w wyniku czego 29 marca 1983 r. został inwalidą II grupy.

Ze względu na szkody poniesione podczas internowania, Piekart wystąpił o zasądzenie 845 tys. zł odszkodowania i 480 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w Siedlcach przyznał Ryszardowi Piekartowi odszkodowanie w wysokości ok. 5 tys. zł i 20 tys. zł zadośćuczynienia. Od wyroku wniesiono apelację, w uzasadnieniu której podkreślono, że skutki represji psychicznych i fizycznych stosowane przez funkcjonariuszy komunistycznych służb odczuwane są przez poszkodowanego do dziś.

Na wniosek pełnomocnika Ryszarda Piekarta, w lipcu 2011 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie wznowił postępowanie i uznał orzeczenia Sądu Okręgowego w Siedlcach za nieważne i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

Pełnomocnik Ryszarda Piekarta złożył skargę kasacyjną do wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dot. wysokości zadośćuczynienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Sad Apelacyjny w Lublinie zmienił rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Siedlcach podwyższając kwotę odszkodowania do ponad 20 tys. zł, a w pozostałym zakresie zaskarżony wyroku utrzymał w mocy.

Obecnie wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony kasacją, w której sformułowane zostały zarzuty obrazy przepisów postępowania, kwestionujące przeprowadzoną przez Sąd Apelacyjny w Lublinie kontrolę orzeczenia Sądu Okręgowego w Siedlcach. Dotyczyła ona braku dowodów na poniesienie przez Piekarta szkód materialnych w wyniku internowania. Wniesiono o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W czwartek Sąd Najwyższy uzasadniając wyrok podkreślił, że skarga kasacyjna okazała się zasadna w kwestii nienależytego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny w Lublinie wysokości zadośćuczynienia. Za niezasadną uznano kasację dot. zbyt niskiej kwoty odszkodowania.

"Od 2008 r. odbyło się 27 rozpraw. W roszczeniu Ryszard Piekart domagał się odpowiedniego zadośćuczynienia i odszkodowania. Nie doczekał się tego również dzisiaj - sąd zwrócił sprawę do apelacji. Oczekujemy, że Sąd Apelacyjny stanie na wysokości zadania, a Piekart otrzyma stosowne zadośćuczynienie. Nie zgadamy się także z wysokością odszkodowania - Ryszard Piekart jest inwalidą od ponad 30 lat i w wyniku utraty zdrowia przestał pracować. Dotychczas Piekartowi przyznano niecałe 170 tys. zł, z czego blisko 20 tys. zł odszkodowania. Nie jest to kwota adekwatna do poniesionych szkód. Całe życie musiał żyć w biedzie" - powiedział PAP przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych Janusz Olewiński.

Ryszard Piekart (1937) jest polskim działaczem opozycyjnym i niepodległościowym w PRL. Od połowy lat 70. do 1989 r. zajmował się drukiem i kolportażem prasy niezależnej i wydawnictw książkowych (m.in. "Biuletyn Informacyjny KOR", "Placówka"). Należał do Siedlecko-Podlaskiej Grupy Ludowo-Narodowej i Podlaskiej Grupy Niepodległościowej. Od 1979 r. jest członkiem-założycielem Konfederacji Polski Niepodległej.(PAP)

autor: Marek Sławiński