Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował PAP, że w tym tygodniu na Białoruś i Ukrainę wybierają się delegacje z Polski, które mają tam rozmawiać na temat wspólnych projektów z zakresu ochrony środowiska i ewentualnej pomocy Funduszu w ich wdrażaniu.

"Chcemy podjąć działania na Ukrainie i Białorusi. Niedawno w Polsce gościliśmy przedstawicieli z Ukrainy, teraz kolej na naszych ekspertów. Prawdopodobnie na początku października zostanie podpisane memorandum z merem Lwowa na przygotowanie projektu modernizacji oczyszczalni ścieków w tym mieście" - powiedział szef NFOŚiGW.

Prezes zwrócił uwagę, że współpraca z Ukraińcami i Białorusinami jest istotna z punktu widzenia Polski. Oba te państwa znajdują się bowiem w zlewni Bugu i to nasi wschodni sąsiedzi są głównie odpowiedzialni za zanieczyszczenie tej rzeki.

Reklama

"Jest to istotny problem, z którym trzeba się zmierzyć. Szczególnie widoczne jest to na Ukrainie, bo stamtąd pochodzi najwięcej zanieczyszczeń. Oczyszczalnia ścieków we Lwowie jest niewydolna i do rzeki trafia tam praktycznie wszystko. Problemem są również tereny po byłych jednostkach wojskowych, z których zanieczyszczania trafiają do Bugu, a później do Jeziora Zegrzyńskiego" - podkreślił Kujda.

Na problem zanieczyszczenia Bugu zwracała również uwagę Najwyższa Izba Kontroli. W ubiegłorocznym raporcie wskazano m.in. na konieczność budowy nowoczesnych oczyszczalni u naszych wschodnich sąsiadów. Jak wykazano w raporcie, jeszcze 10 lat temu stan tej rzeki pod względem zanieczyszczeń określany był jako zadawalający. Teraz jest znacznie gorzej. Ponad 90 proc. ścieków nieoczyszczonych lub oczyszczonych w sposób niewystarczający wpływa do Bugu ze strony Ukrainy. Głównym "zanieczyszczającym" jest aglomeracja lwowska.

Kujda ocenił, że aby poprawić jakość ścieków odprowadzanych ze Lwowa, trzeba wybudować tam oczyszczalnię przypominającą stołeczną Czajkę. Warszawski zakład jest najnowocześniejszą i największą oczyszczalnią ścieków w Polsce i jedną z największych w Europie.

Według szacunków, na modernizację oczyszczalni we Lwowie potrzeba ok. 200 mln euro, z kolei koszty oczyszczenia wód dorzecza Bugu na Ukrainie mogą sięgać nawet 700 mln euro.

"Władze Lwowa chcą, byśmy pomogli im w przygotowaniu tego projektu i w jego finansowaniu. Zanim zaczniemy mówić o ewentualnym zaangażowaniu finansowym Funduszu trzeba będzie przygotować studium wykonalności, ocenę techniczną tego projektu" - powiedział prezes NFOŚiGW.

Kujda przypomniał, że Fundusz brał już udział we współfinansowaniu modernizacji oczyszczalni ścieków u naszych wschodnich sąsiadów - kwotą ok. 5,5 mln zł wsparł inwestycję modernizacji oczyszczalni w Brześciu na Białorusi, co wpłynęło na polepszenie stanu tamtejszych wód wpływających do Bugu.

Międzynarodowa zlewnia Bugu zajmuje blisko 40 tys. km kw. Prawie 50 proc. tej powierzchni znajduje się w Polsce, ponad 23 proc. na Białorusi, a ponad 27 proc. - na Ukrainie. Ok. 14 proc. powierzchni zlewni Bugu – o wysokich walorach przyrodniczych - objęto ochroną.(PAP)

autor: Michał Boroń

edytor: Dorota Kazimierczak