Niedawno Piotr Gontarczyk ujawnił w „Do Rzeczy” kolejną odsłonę działań młodego Wojciecha Jaruzelskiego, zaangażowanego w represjonowanie antykomunistycznej partyzantki. Czy ofiary tamtych represji – a raczej ich dzieci – mogłyby się dzisiaj domagać finansowego zadośćuczynienia od państwa czy też od wojska za tamte krzywdy? Niejedno dzieciństwo zostało zniszczone na skutek tortur, więzienia, śmierci taty czy dziadka (mamy lub babci)...
A proszę pomyśleć, że o takie odszkodowanie występuje rodzina, której los został boleśnie naznaczony przez zbrodnię patriotycznej, ale zagubionej w powojennej plątaninie partyzantki – nie każdy, którego dopadli żołnierze wyklęci, był kapusiem czy członkiem sowieckich formacji. Wojna partyzancka, zwłaszcza o cechach wojny domowej, zawsze i wszędzie owocuje krzywdą i nieprawością, nie samym bohaterstwem. Wśród rozstrzeliwanych bywali też bezrolni chłopi, którzy wzięli nadział ziemi, albo tacy, którzy uchodzili w okolicy za niepewnych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.