Komisja Europejska skrytykowała w poniedziałek wykorzystanie przez Turcję Interpolu do zatrzymania pochodzącego z tego kraju i krytycznego wobec władz w Ankarze niemieckiego pisarza Dogana Akhanlego.

"Uważamy, że międzynarodowe ciała, takie jak Interpol nie powinny być nadużywane do próby aresztu osób, które nie zgadzają się z danym rządem" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Alexander Winterstein.

Zaznaczył, że KE ma pełne zaufanie do hiszpańskich władz i tego, że zajmą się tą sprawa zgodnie z prawem. "Na szczęście praworządność to jedna z wartości, na jakich zbudowana jest UE" - dodał.

Reklama

Winterstein podkreślił, że szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker obserwuje rozwój wydarzeń w Turcji z wielkim niepokojem. Przekazał, że jest on w ciągłym kontakcie z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. "Wszystkie te wydarzenia, które obserwujemy, idą w złym kierunku w tym sensie, że oddalają Turcję od UE, zamiast ją do niej przybliżać" - przypomniał słowa Junckera rzecznik KE.

Winterstein zastrzegł, że mimo krytycznej oceny zachowań władz w Ankarze Komisja nie zamierza zamrażać stosunków z Turcją. "Zawsze lepiej być w dialogu niż go porzucić" - zaznaczył.

Reklama

W niedzielę wykorzystywanie Interpolu do celów politycznych zarzuciła Turcji kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Zatrzymany na prośbę tureckich władz przez policję w Hiszpanii Akhanli został w niedzielę zwolniony z aresztu po ponad 24 godzinach. Zobowiązany został jednak do pozostania w Madrycie i do zgłaszania się raz w tygodniu na policję. Nadal grozi mu deportacja do Turcji.

Akhanli, urodzony w Turcji pisarz, który od ucieczki z kraju w 1991 roku mieszka i tworzy w Niemczech oraz ma wyłącznie niemieckie obywatelstwo, został aresztowany w sobotę rano w Granadzie przez hiszpańską policję.

Nie jest znany powód jego ujęcia. Według hiszpańskiej agencji prasowej Europa Press, powołującej się na źródła w policji, Akhanli jest oskarżany o przynależność do zbrojnego ugrupowania terrorystycznego. Prawnik Akhanlego i policja potwierdzili, że nakaz aresztowania zostały wydany przez Turcję. Pisarz ma zostać wkrótce przekazany w ręce hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości.

60-letni Akhanli w swoich dziełach wielokrotnie poruszał tematy uznawane przez władze Turcji za drażliwe, m.in. przestrzeganie praw człowieka w tym kraju, czy masakrę Ormian w Imperium Osmańskim podczas I wojny światowej, co Bundestag uznał oficjalnie za ludobójstwo.