Pismo marszałka Sejmu, wnioski prokuratora generalnego oraz posłów PiS do TK doprowadzą do chaosu prawnego; Widać, że PiS "przejął" Trybunał by chronić interes partyjny - powiedziała w czwartek w Sejmie posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Posłanka podczas konferencji w Sejmie skomentowała w ten sposób m.in. pismo Marka Kuchcińskiego do prezes TK Julii Przyłębskiej, w którym Marszałek Sejmu zwraca się do Trybunału o rozstrzygnięcie, jaki charakter ma opisana w konstytucji kompetencja prezydenta do stosowania prawa łaski i czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej interpretacji konstytucji.

Z kolei Prokurator generalny Zbigniew Ziobro zaskarżył w czwartek do Trybunału Konstytucyjnego przepis Kodeksu postępowania karnego pozwalający wnosić kasację na niekorzyść podsądnego w przypadku zastosowania wobec niego aktu łaski przez prezydenta.

Tego samego dnia grupa posłów PiS zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego instytucję zagadnień prawnych kierowanych przez sądy do Sądu Najwyższego, a także Naczelnego Sądu Administracyjnego. Chcą uznania jej za niekonstytucyjną, sprzeczną z zasadą niezawisłości sędziów.

Reklama

"Te wnioski doprowadza od chaosu prawnego, a osoba która ma być chroniona jest pan Mariusz Kamiński. Jak widać, nawet groźba chaosu prawnego nie stoi tutaj na przeszkodzie, żeby politycy PiS-u chronili przede wszystkim interes partyjny i swoich kolegów" - oceniła Gasiuk-Pihowicz.

"Z doniesień medialnych wynika, że wniosek złożony przez marszałka Kuchcińskiego, dotyczy tak zwanego sporu kompetencyjnego pomiędzy Sądem Najwyższym, a prezydentem ,odnośnie jego kompetencji do ułaskawienia" - powiedziała posłanka. W jej opinii, wniosek marszałka Sejmu jest bezpodstawny. "Nie mamy bowiem tutaj do czynienia ze sporem kompetencyjnym. Proszę mi wskazać jakiś drugi podmiot, który chciałby ułaskawić Mariusza Kamińskiego jeszcze przed skazaniem, oprócz prezydenta?" - pytała Gasiuk-Pihowicz.

Zdaniem posłanki Nowoczesnej, jedynym uzasadnieniem dla wniosków do TK jest "legalizowanie bezprawnych działań" polityków PiS. "W tym momencie nie ma żadnego innego wytłumaczenia składania takich wniosków" - stwierdziła.