Wróbel: Jak mogliśmy kupić te bzdury

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
30 grudnia 2016

Jak jest wojna na górze, społeczeństwo nie musi walczyć” – mawiał prezydent Lech Wałęsa. Dzisiaj zmienił zdanie. Nie tylko on zresztą.

Nie jestem jednym z tych, którzy potępiają przejawy egzaltacji patriotycznej, demokratycznej czy religijnej. Emocje to rzecz jak najbardziej ludzka. Ładunek zawarty w określeniu „porządny Polak” bywał używany w jak najlepszych celach – przykładem walka o godność narodu w latach stanu wojennego (m.in. liczba członków partii komunistycznej zmalała, niesiono pomoc aresztowanym, bojkotowano reżimowe organizacje). Na szczęście porzucono jednak ten język, siadając z czerwonymi do Okrągłego Stołu – mimo wszystkich ułomności początków transformacji zawierała ona, dzięki Bogu, ładunek politycznego wyrachowania.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.