Gościem Marcina Cichońskiego w podcaście "DGPtalk: Po stronie kultury" jest Ladaco, piosenkarz, kompozytor.

Tworząc muzykę, najpierw robię warstwę muzyczną, bo produkuje swoją muzykę. W tej muzyce jest zaklęta jakaś emocja, jakaś motoryka, jakaś dynamika. Potem sobie tego słucham i tekst się jakoś pojawia. Zwykle muszę do tego wrócić, więc to nie ma prostej formuły. Może jest takie wrażenie, że niektóre kawałki mogły powstać tak szybko. Z mojej z mojego doświadczenia to jest tak, że te rzeczy, które powstają szybko, często są najlepsze. Jest ten moment chwila skupienia, jakaś taka jednolita wizja, myślenie tunelowe. Teksty paradoksalnie które są pisane szybko, są często najlepsze – mówi Ladaco.

To jest więcej niż hobby. Ja po prostu muzyki potrzebuję, zajmuje się nią całe życie. Zacząłem swoją edukację muzyczną w dzieciństwie. Ta edukacja muzyczna nie była jakoś bardzo pogłębiona, ale muzyka towarzyszy mi całe życie. Można powiedzieć, że to jest hobby, ale jak na hobby to moje zaangażowanie w to hobby jest po prostu bardzo, bardzo duże = dodaje Ladaco.