Na początku października 2021, Sejm przyjął projekt ustawy, dotyczącej "Mieszkania bez wkładu własnego" – rozwiązania, wchodzącego w skład Polskiego Ładu.

Zakłada ono, że Bank Gospodarstwa Krajowego będzie udzielał gwarancji do 20% kwoty mieszkaniowego kredytu hipotecznego, nie więcej niż 100 tys. zł, przez okres co najmniej 15 lat.

Reklama

Projekt zawiera ponadto mechanizmy, ograniczające ryzyko stymulowania wzrostu cen mieszkań. Jednym z nich jest wprowadzenie maksymalnego limitu ceny (w tym: wkładu budowlanego), w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni użytkowej finansowanego mieszkania.

Co to oznacza w praktyce dla kupujących nieruchomości i deweloperów? Jak to rozwiązanie wpłynie na rynek kredytów hipotecznych w Polsce? Czy obecna sytuacja na rynku nieruchomości sprzyja inwestycjom?

Reklama

Te kwestie, w rozmowie z Szymonem Glonkiem (Infor.pl) wyjaśnia Honorata Skrzypek (kredytowyporadnik.pl). Posłuchajcie!

Dlaczego ceny nieruchomości, szczególnie w dużych miastach, są tak wysokie?

Osobiście, daleka jestem od stwierdzenia, że jest to pewnego rodzaju bańka. Często twierdzi się, że jeśli coś tak długo rośnie, to nie ma siły, potem będzie spadać. Natomiast rynek nieruchomości rządzi się trochę innymi prawami, z jednego prostego powodu: ziemi nie przybywa.

Oczywiście, jest tu wiele aspektów, które wpływają na to, że ceny rosną. Natomiast jesteśmy rynkiem bardzo mocno rozwijającym się w ostatnich latach i nieruchomości to odzwierciedlają.

Dodatkowo, cena robocizny idzie w górę, ceny materiałów budowlanych szaleją. COVID tak naprawdę tylko spotęgował te kwestie, ponieważ są problemy z produkcją, z dostarczaniem materiałów, co jeszcze bardziej napędza wzrosty – wyjaśnia Honorata Skrzypek.

Czy zakup nieruchomości to dziś dobra inwestycja?

O ile nie chcemy czerpać z tego pasywnego dochodu, co było bardzo modne, że kupimy kilka nieruchomości i będziemy rentierami, żyjącymi z czynszu, bo dzisiaj o to bardzo, bardzo trudno.

Natomiast, jeżeli patrzymy na to pod kątem pewnego rodzaju lokaty, kiedy szukamy przede wszystkim bezpieczeństwa, bo myślę, że nieruchomości to jest inwestycja, która wciąż może się poszczycić mianem bezpiecznej.

Jeżeli upatrujemy tu długoterminowych zysków, ale bardziej bazując na wzroście wartości tej nieruchomości niż na zyskach stricte z wynajmu, to tu miałoby to większą rację bytu – podkreśla Skrzypek.

Jak rozwiązanie "Mieszkanie bez wkładu własnego" wpłynie na rynek nieruchomości?

W projekcie założono, że dopłaty mają być maksymalnie do 100 tysięcy złotych, natomiast cena metra kwadratowego nie może przekroczyć kwoty "X". Dla każdego miasta ustalone są oczywiście konkretne wartości.

Te wartości są bardzo trudne do osiągnięcia w dużych miastach. W związku z czym, w mojej opinii, spowoduje to tyle, że deweloperzy, których klientem docelowym będzie klient, który może skorzystać z tego programu, będą "kombinować".

To już było widoczne przy podobnych programach typu "Mieszkanie dla młodych". Tam np. cena metra kwadratowego nie mogła przekroczyć jakiejś kwoty, więc mieszkanie było za kwotę niższą niż standardowo, natomiast tę nadwyżkę, jaką deweloper miał w całościowej ofercie, przekierowywał na cenę miejsca postojowego.

Myślę, że to będzie powodować takie absurdy, że miejsce postojowe będziemy kupować za np. 100 tysięcy złotych. Więc w dużej mierze, ten program jest skierowany do osób, które mieszkają w mniejszych miastach i tam kupują nieruchomości, niż do osób z większych miast – zauważa Honorata Skrzypek.

Honorata Skrzypek założycielka i pomysłodawczyni serwisu kredytowyporadnik.pl. Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, posiada ponad 10-letnie doświadczenie w branży finansowej.