PFR Green Hub to program Polskiego Funduszu Rozwoju, którego celem jest wsparcie transformacji energetycznej Polski. Na czym polega i do kogo jest skierowany?

To strategiczny program PFR, który zbiera doświadczenia i kompetencje naszej organizacji dotyczące nie tylko finansowania, lecz także doradztwa i wsparcia, które dajemy naszym klientom. Obejmuje kilka filarów, wśród których są inwestycje bezpośrednie duże projekty infrastruktury energetycznej i ciepłowniczej, projekty samorządowe, inwestycje w firmy będące na szybkiej ścieżce wzrostu i wymagające wsparcia oraz start-upy, które są dostawcą nowych rozwiązań, technologii i pomysłów. Aby tego typu projekty realizować często potrzeba także wspomnianego doradztwa oraz współpracy z innymi instytucjami, np. NFOŚiGW, bankami czy NCBiR – w ten sposób tworzymy wspólną ofertę.

Zatem samorządy też będą jego odbiorcą?

Reklama
Jak najbardziej. Co więcej, widzimy coraz większe ich zaangażowanie w działania transformacji energetycznej, ale też dostrzegamy ich potrzeby oraz skalę wyzwań, z którymi przyjdzie im się mierzyć. Chodzi przede wszystkim o dostęp do środków na realizację nowych przedsięwzięć. My je oferujemy, bo mamy kapitał na ten cel, ale naszym celem jest też przyciąganie do projektów finansowania dłużnego. Jak wspomniałem rozmawiamy z NCBR, NFOŚiGW i ministerstwami na temat tego, jak wspólnie tworzyć komplementarne oferty, a tym samym odpowiadać na różnego rodzaju wyzwania, w tym potrzebę maksymalizacji komfortu po stronie samorządów, gdy mają do czynienia z praktyką „jednego okienka”. Przykładem może być gospodarka odpadami. Mamy świadomość, że Komisja Europejska daje do zrozumienia, że utylizacja odpadów w postaci produkcji ciepła czy energii elektrycznej to nie jest takie OZE, jakiego oczekuje, ale też nie ma ostatecznych rozstrzygnięć i instalacje tego typu nie muszą kupować certyfikatów CO2. Dziś KE sprawdza, na jakim etapie w gospodarce odpadami są poszczególne kraje i o ile na Zachodzie instalacje termicznego przekształcania odpadów są dobrze rozwinięte, o tyle w Polsce ciągle nie mamy odpowiedniej infrastruktury. W kraju działa zaledwie osiem instalacji, a odpady nadal są palone na wysypiskach albo porzucanie w lesie. Przyszedł tym samym czas na zmiany, w których udział biorą właśnie samorządy. Olsztyn nakładem 650 mln zł wybuduje instalację termicznego przetwarzania odpadów. To pozwoli uporządkować politykę regionalną w tym zakresie. W realizację projektu zaangażowany jest PFR, NFOŚiGW, banki i prywatni inwestorzy. Każdy ma inne środki służące do realizacji takich celów. To pokazuje, że wspólne działanie ma sens i daje efekt. Dodatkowo my wspieramy działania realizowane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Jeszcze dwa lata temu w naszym portfelu nie było tego rodzaju inwestycji. Dziś jesteśmy partnerem przy inwestycjach w parkingi podziemne, instalacje utylizacji śmieci, czy innych obiektach użyteczności publicznej. PPP to narzędzie, z którego samorządy, ale i administracja korzystają coraz chętniej, bo to najlepszy sposób na zrealizowanie przedsięwzięcia, w sytuacji gdy miasto nie ma specjalistycznej wiedzy a chce ograniczać ryzyka oraz gdy nie ma funduszy na dany projekt W takiej sytuacji nasze wsparcie polega na ustaleniu, czy inwestycja może zostać realizowana w formule PPP., Jeśli tak, to robimy jej darmową ekspertyzę, robimy badanie techniczne, finansowe, prawne i podatkowe, zdejmując w ten sposób część ryzyka będącego po stronie samorządu. Ryzyka, którego źródłem jest brak odpowiedniej wiedzy.

Jaka jest zatem rola samorządów w tym procesie. Co powinny zrobić, by jak najlepiej odnaleźć się w tej współpracy?

Efekt będzie tym większy, im lepiej będą przygotowane. To oznacza opracowanie dobrego biznesplanu, z którym do nas przychodzą. My na jego podstawie podejmujemy decyzję o ewentualnym zaangażowaniu się w część doradczą i finansową. Jeśli widzimy, że nie jest doskonały, to pomagamy go dopracować, aby jak najszybciej doszło do pożądanej inwestycji. W przypadku instalacji termicznego przekształcania odpadów miasto musi np. wiedzieć jaka jest skala jego potrzeb w zakresie odbioru odpadów i wykorzystania ciepła czy energii elektrycznej i w związku z tym jakie parametry powinna mieć instalacja.

Gdzie samorządy mogą szukać pomocy w opracowywaniu biznesplanów?

Mamy już w Polsce kilka działających instalacji utylizacji odpadów. Najlepszym rozwiązaniem jest więc czerpnie z doświadczeń innych, czyli samorządów w Krakowie, Poznaniu czy w Olsztynie, które proces przygotowań mają za sobą oraz zasięgnąć wiedzy ekspertów. Tylko w ten sposób dowiedzą się, czy planowana inwestycja jest wystarczająca, czy może lepiej nawiązać współpracę z innymi gminami i zbudować razem instalację, co może okazać się też korzystniejsze finansowo. To też droga do pozyskania wiedzy na temat technologii, jaką warto zastosować.

O jakich technologiach pan mówi?

Utylizacja odpadów nie rozwiązuje kwestii ciepłownictwa na skalę masową, ale staje się dzisiaj realną alternatywą, z której jak widać, warto korzystać. Są jednak inne technologie oparte na biomasie, gazie ziemnym, geotermii czy rozwiązaniach hybrydowych. Warto jednak wiedzieć, która z nich jest najlepsza, jak działa, jak się sprawdza, jakie daje efekty.

Zatem samorządy powinny być przygotowane, zanim przyjdą na rozmowy do PFR?

Owszem, przede wszystkim dlatego, że to skraca czas powstania inwestycji. Opracowanie biznesplanu przedsięwzięcia i przygotowanie dokumentacji oraz pozyskanie zgód i decyzji to najdłuższy proces. Sama realizacja projektu nie trwa już tak długo. Dlatego, aby szybciej doszło do wbicia pierwszej łopaty w ziemię, warto wcześniej się do tego przygotować. My oczywiście w tym pomożemy, ale oczekujemy też zaangażowania w proces ze strony samorządów.