Transformacja cyfrowa w sprawozdawczości finansowej i podatkowej w Polsce w ostatnich latach robi wrażenie. Administracja postawiła przed przedsiębiorcami bardzo wysokie wymagania i dała bardzo krótkie terminy na dostosowanie się.
Dzięki temu jesteśmy wzorem i przykładem dla innych krajów Europy. Kraje bałtyckie, skandynawskie, nawet Niemcy, korzystają z polskich doświadczeń nie tylko w zakresie rozwiązań prawnych, ale również budowy infrastruktury informatycznej.
Wydaje się, że na tę chwilę piłka jest po stronie organów administracji. Powinny powstać zaawansowane narzędzia do analizy danych zawartych we wszystkich elektronicznych formach raportowania. Ilość danych, która „odkłada” się w bazach Ministerstwa Finansów, rośnie geometrycznie. Już stanowią one sensowną bazę do przeprowadzania testów na big data, a także dla lepszego typowania celów i kierunków kontroli skarbowych.