Przemiany społeczno-obyczajowe zachodzące w Polsce sprawiają, że właściwie nie wiadomo, jak dziś obchodzić 8 marca. Tradycja PRL-owska nakazywała pracodawcom obdarować pracownice goździkami i rajstopami. Mężowie ograniczali się zwykle do kwiatka dla żony, a w drugiej połowie dnia upijali się w swoim gronie. Stare wzorce kulturowe wygasły, a nowych brak. Strajk Kobiet zapowiada, że w tym roku 8 marca będzie „dniem gniewu, nie goździków” i organizuje w całym kraju demonstracje za legalizacją aborcji.
Męska część społeczeństwa jest nieco zagubiona. Poczucie obowiązku i ewentualnie obawy przed urażeniem partnerki każą coś zrobić. Tym bardziej warto przypomnieć, jak to się stało, że 8 marca stał się świętem kobiet.