Powszechnym oczekiwaniem wobec RODO było ukrócenie telemarketingu. W rzeczywistości jego przepisy nie regulują tych kwestii. Konieczność wyrażenia zgody na telefony reklamowe wynika z innych regulacji. RODO ma natomiast zastosowanie do samego przetwarzania danych osobowych.
Jak wynika z drugiego już wyroku sądu administracyjnego, same numery telefonów (bez innych informacji o abonentach) nie są, a przynajmniej nie muszą być danymi osobowymi. To zaś oznacza, że bazy danych zawierające same numery można dowolnie sprzedawać, kupować i przetwarzać na dowolne potrzeby.
Najnowsze orzeczenie dotyczy właśnie takiej bazy. Utworzyła ją firma zajmująca się telemarketingiem, która pozyskuje numery telefoniczne z internetu. Jej pracownicy dzwonili pod te numery i pytali, czy abonent jest zainteresowany uzyskaniem informacji o kursach angielskiego. Jeśli był, to prosili o podanie danych takich jak imię i nazwisko oraz wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych. Jeśli nie, to wpisywali numer na wewnętrzną „czarną listę”, po to by już więcej na niego nie dzwonić.