O planach MS już w lutym mówił na łamach DGP wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, odpowiedzialny za przygotowanie nowych rozwiązań. – Obecnie działalność windykacyjna nie jest objęta żadną regulacją. Osoby, wobec których jest ona prowadzona, pozbawione są jakichkolwiek możliwości obrony i przeciwdziałania ewentualnej nielegalnej aktywności windykatora – mówił wówczas Warchoł. Dodając, że „w tej chwili w Polsce w obszarze windykacji panuje Dziki Zachód, windykatorzy np. często wchodzą w buty komorników, tymczasem są to prywatne firmy, które nie ponoszą odpowiedzialności”.
Jak czytamy w opisie założeń ustawy, windykatorem będzie mogła być jedynie osoba posiadająca licencję i wpisana do rejestru windykatorów. Wszystkie dokumenty i pisma sporządzane w związku z jego aktywnością będą musiały zawierać informacje o firmie i jej adresie.