Z art. 30 ust. 2 pkt 3 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.) wynika, że do zadań wójta należy w szczególności gospodarowanie mieniem komunalnym gminy. A więc i składnikami majątkowymi, które to mienie nieruchome tworzą. O ile jednak przepisy ustawy o gospodarce komunalnej określają sposób gospodarowania mieniem nieruchomym (np. dzierżawy nieruchomości samorządowych), o tyle nie ma przepisów powszechnie obowiązujących, które regulowałyby tryb sprzedaży mienia ruchomego, w tym pochodzącego z odpadów rozbiórkowych. Wójt gminy może więc samodzielnie decydować, w jaki sposób dokona zbycia mienia ruchomego. W praktyce przy zbywaniu takiego mienia organizowane są często przetargi. Wówczas wójtowie wydają w tym zakresie stosowne zarządzenia ustalające zasady przetargu, cenę wywoławczą i inne warunki. A zatem w tym zakresie przedmiotowym mają oni swobodę w wyborze form zbycia mienia. W przypadku przyjęcia wspomnianego zarządzenia wójt gminy musi się do niego stosować. W sytuacji więc, w której w danej gminie obowiązuje tryb przetargowy zbywania mienia ruchomego, to nie ma możliwości, aby wójt prowadził negocjacje indywidualne z określonym podmiotem. Takie działanie byłoby sprzeczne z ww. zarządzeniem, a dodatkowo mogłoby skutkować oskarżeniem wójta o brak obiektywności czy jawności gospodarowania mieniem. Ponadto również art. 50 ust. 1 u.s.g. przewiduje, że obowiązkiem osób uczestniczących w zarządzaniu mieniem komunalnym jest zachowanie szczególnej staranności przy wykonywaniu zarządu zgodnie z przeznaczeniem tego mienia i jego ochrona.
Z tego płynie wiosek, że w opisanej sytuacji gmina mogła przewidzieć w zarządzeniu wójta przetargowy tryb zbycia odpadów rozbiórkowych czy remontowych, a wówczas potencjalny nabywca (np. przedsiębiorca) musi dostosować się do takiej procedury. Nie sposób kwestionować sposobu postępowania wójta, jeśli kierował się on wewnętrznymi regulacjami zarządzenia. Warto jednak zweryfikować treść owego zarządzenia, bo być może widnieje w nim zapis, który w przypadku bezskutecznie przeprowadzonego przetargu dopuszcza inny tryb zbycia odpadów, np. w drodze negocjacji. ©℗