W Senacie procedowane są projekty regulacji nowelizujących ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy - Prawo farmaceutyczne. Planowane przepisy mają między innymi umożliwić farmaceutom dokonywanie szczepień ochronnych w aptekach już nie tylko przeciwko COVID-19, ale również przeciwko grypie sezonowej.

Obawy aptekarzy

Farmaceuci bardzo przychylnie podchodzą do tego pomysłu. Wielu z nich ma jednak obawy, czy na drodze do rozpowszechnienia się tego typu szczepień nie stanie art. 94a prawa farmaceutycznego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 974 ze zm.) zakazujący reklamy aptek.
Poseł KO Artur Łącki w interpelacji (nr 27378) skierowanej do Ministerstwa Zdrowia stwierdził, że „wielu farmaceutów boi się umieścić np. w lokalnej prasie informacji, że w aptece znajduje się punkt szczepień. Wojewódzki inspektorat farmaceutyczny może uznać - wedle obowiązującego prawa - że informowanie o prowadzeniu szczepień w aptece jest reklamą i może nałożyć karę finansową”. Zdaniem posła, resort zdrowia popełnił błąd, nie wprowadzając przy okazji procedowania ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty (Dz.U. z 2021 r. poz. 97), przepisu jasno stanowiącego, że reklamy apteki nie stanowi informacja o sprawowaniu opieki farmaceutycznej.

Neutralny przekaz

Zapytaliśmy Główny Inspektorat Farmaceutyczny, jaki jest dopuszczalny sposób przedstawiania informacji o szczepieniach w aptekach. W odpowiedzi Edyta Janczewska-Zreda, rzecznik prasowy GIF, wskazuje, że umieszczanie oznaczeń zgodnych z wytycznymi dotyczącymi organizacji Punktów Szczepień Ochronnych (które można znaleźć na rządowych stronach internetowych) nie stanowi naruszenia zakazu reklamy aptek i ich działalności.
- W oznaczeniu o prowadzonym punkcie szczepień nie może być żadnych innych treści wartościujących ani znaków graficznych, które zachęcałyby do skorzystania z usług i oferty apteki - podkreśla Janczewska-Zreda. Zaznacza, że to stanowisko odnosi się do szczepień przeciwko COVID-19, ponieważ GIF może komentować wyłącznie kwestie związane z przyjętymi już przepisami.
Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że wskazania organu nadzorczego będą analogiczne w przypadku planowanych szczepień przeciwko grypie sezonowej. Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, mówi, że lektura bardzo bogatego orzecznictwa dotyczącego zakazu reklamy aptek bez problemu pozwala rozróżnić neutralny przekaz informacyjny od nachalnej promocji.
Tomków wyjaśnia, że oznaczenia w aptekach powinny mieć neutralny charakter informacji, bez elementów wartościujących typu: „tylko u nas” albo „najbezpieczniejsze i najmniej bolesne szczepienia w regionie”, „u nas zaszczepisz się przeciw grypie w 15 minut” albo „w naszej aptece zaszczepimy Cię bez konieczności wizyty u lekarza”. Farmaceuta przypomina, że w praktyce niektóre podmioty potrafiły już wykorzystywać chociażby wprowadzenie rządowych programów bezpłatnych leków do reklamy swojej działalności, prezentując przykładowo napisy typu: „u nas bezpłatne leki dla kobiet w ciąży i seniorów”.
Sprzedaż apteczna we wrześniu 2021 r. / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

Resortowe naklejki

Adam Kraszewski, radca prawny i partner w kancelarii prawnej GESSEL, twierdzi, że kwestia szczepień w aptekach powinna stać się przyczynkiem do opracowania nowelizacji przepisu dotyczącego zakazu reklamy aptek.
- Nie powinniśmy obarczać farmaceutów ryzykiem samodzielnej interpretacji, zwłaszcza, że kary za naruszenie zakazu reklamy są wysokie. Najlepszym rozwiązaniem byłaby nowelizacja przepisów połączona z jasnym przekazem ze strony GIF, nawet z przykładami, w jaki sposób farmaceuci mogą informować o szczepieniach - mówi mec. Kraszewski.
Prawnik argumentuje, że GIF - w odpowiedzi na pytania DGP - podkreśla, aby apteki ograniczały swój przekaz do suchej i mało atrakcyjnej informacji. - W przypadku szczepień mowa jest jednak o nowej czynności wykonywanej w aptekach. Pacjenci nie mają świadomości, że jest taka możliwość, a bez będącego w stanie przykuć ich uwagę przekazu mogą suchą informację przeoczyć - twierdzi prawnik.
Z kolei zdaniem Łukasza Waligórskiego, farmaceuty i redaktora naczelnego MGR.FARM, nie ma konieczności zmian w przepisach, aby apteki mogły skutecznie informować pacjentów o możliwości zaszczepienia się w aptece. Potrzebna jest za to ogólnopolska kampania, która pozwoli dotrzeć do pacjentów z informacją o nowych usługach w aptekach.
Według Waligórskiego niezbędne jest też zunifikowanie i dostarczenie przez resort zdrowia wsparcia w postaci materiałów informacyjnych, np. naklejek do umieszczenia w aptece i ulotek dla pacjentów. - Chodzi o to, żeby apteki nie musiały wymyślać i tworzyć tych materiałów samodzielnie, bo wtedy mogą pojawić się zarzuty o nadawanie im charakteru reklamowego - uważa Waligórski. Przypomina, że gdy wprowadzano do aptek możliwość realizacji e-recepty, przeprowadzono kampanię informacyjną, a apteki otrzymały z NFZ odpowiednie naklejki. - Tak samo powinno to wyglądać w przypadku szczepień w aptekach. A każda inna aktywność i komunikacja powinna być traktowana jako potencjalne naruszenie zakazu reklamy aptek - konkluduje Waligórski.
Zapytany o tę kwestię resort zdrowia mówi nam jednak, że zagadnienie reklamy aptek pozostaje we właściwości GIF.
Warto przypomnieć, że - jak informowaliśmy na łamach DGP („Zakaz reklamy aptek bez niedomówień”, 22 września 2021 r.) - w Ministerstwie Zdrowia trwają rozmowy dotyczące ewentualnej zmiany przepisu zakazującego reklamy aptek. Wśród proponowanych rozwiązań jest doprecyzowanie definicji reklamy oraz stworzenie katalogu dozwolonych praktyk. ©℗