Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja miała pomagać lekarzom w diagnozach i skracać kolejki. Dziś pada propozycja, która przesuwa granicę znacznie dalej: AI miałaby decydować, czy człowiek ma „wystarczającą zdolność”, by odebrać sobie życie. Pomysł nie wyszedł z laboratorium big techu, ale od człowieka, który od dekad walczy o prawo do śmierci na własnych zasadach.