Maksymilian Rigamonti: Imigranci, tysiące ludzi w drodze do lepszego świata

autor: Anna Wittenberg17.08.2015, 07:25; Aktualizacja: 17.08.2015, 09:46
imigranci obóz

Imigranci, tysiące ludzi w drodze do lepszego świataźródło: ShutterStock

Posprzedawali wszystko, co mieli, by dostać się na zachód Europy - mówi dla DGP Maksymilian Rigamonti.

Zostałeś zatrzymany na granicy macedońsko-greckiej pod zarzutem jej nielegalnego przekroczenia. Po co tam pojechałeś?

Maksymilian Rigamonti, fotoreporter

Maksymilian Rigamonti, fotoreporter

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Razem z dziennikarzem Janem Huninem robiłem tam reportaż dla holenderskiej gazety „De Volkskrant”, która mniej więcej od lutego systematycznie zajmuje się tematem uchodźców przedostających się do Europy. Zamiar był taki, żebyśmy razem z grupą uchodźców przekroczyli granicę grecko-macedońską w miejscowości Gewgelija i opowiedzieli historię tych ludzi – skąd są, co robią, jakie mają plany, co się z nimi dzieje.

W Polsce mało się o tym mówi. Właściwie żyje tylko temat, że nagle musimy przyjąć 2 tys. uchodźców z Syrii i Erytrei.

Dwa tysiące ludzi to mniej więcej tyle, ile przeszło przez granicę w ciągu dwóch dni, kiedy tam byliśmy. Ci ludzie dostają się przez Turcję do Grecji, to pierwszy kraj europejski na ich drodze. Tam rejestrują się jako uchodźcy, ale – wbrew prawu – nie zostają, tylko ruszają w dalszą drogę – do Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec. Grecy patrzą na to przez palce.

Szlak wiedzie właśnie przez macedońskie miasto Gewgelija, a później przez Serbię i Węgry. Napływ uchodźców jest tak duży, że na granicy serbsko-węgierskiej Viktor Orban kazał ustawić ogrodzenie, drut kolczasty, który ma powstrzymać nielegalną imigrację.

Jak wygląda przekraczanie granicy?


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie