Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe wziąć odpowiedzialność za przyszłość Polski - mówił Jarosław Kaczyński na kongresie partii. 

Podkreślił, że rząd Donalda Tuska musi odejść, a odpowiedzialność za Polskę powinien przejąć PiS. "Wiemy jak to zrobić i mamy odwagę to zrobić" - mówił Jarosław Kaczyński. Dodał, że Polska potrzebuje przywództwa, bo rządzenie to przywództwo. 

Podkreślił, że PiS ma również plan rządzenia. Polega on między innymi na odblokowaniu aktywności Polaków i działaniu w celu uruchomienia ich inicjatywy. "Musimy strzec polskiej wartości i wspierać polski kapitał" - powiedział Jarosław Kaczyński. Prezes PiS mówił też o potrzebie uruchomienia szkolnictwa zawodowego, stworzenia podstaw do współpracy polskiej gospodarki i polskiej nauki. Mówił też o polskiej energetyce. "Musi być w polskim ręku, musi opierać się o węgiel, a to oznacza, że musimy odrzucić pakt klimatyczny" - powiedział. Mówił też o likwidacji umów śmieciowych, a także o abolicji dla małych i drobnych przedsiębiorców, którzy uchybili jakimś przepisom, o problemie ochrony polskiej ziemi, wyrównaniu dopłat dla rolników, udziale wsi w polityce spójności, a także o przeciwdziałaniu GMO. 

Jarosław Kaczyński postuluje powrót do polityki historycznej i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości mówił też o znaczeniu bezpieczeństwa Polski i promowaniu gospodarki poza granicami kraju. 

Prezes PiS powiedział, że jego partia będzie dążyła do "konsekwentnej polityki" opartej na doświadczeniach historycznych. Tym samym zapowiedział powrót do tzw. "patriotyzmu jutra", aby pobudzić w Polsce rozwój społeczeństwa aktywnego, niezależnego od władzy. W tym celu chce powołać Instytut Wolności Obywatelskich, który będzie "środkiem nacisku na tych, którzy chcą łamać zasady wolności".

Polityk podkreślał także rolę dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz wszystkimi sąsiadami Polski. Mówił o znaczeniu bezpieczeństwa, szczególnie militarnego. Dodał, że istotną sprawą są także kontakty ze wschodem. Wspomniał również, że PiS jest przeciwny federalistycznej koncepcji Unii Europejskiej, dlatego jego partia będzie opowiadała się za zmianami w UE. Podkreślał także, że niezwykle istotna dla kraju jest promocja rodzimej gospodarki poza granicami państwa. Jego zdaniem, Polska powinna podążać wzorem innych potęg, które "reklamują się" nie tylko w obrębie jednego kontynentu, ale całego świata.

Kaczyński powiedział także, że konieczne są zmiany w służbie zdrowia. W jego opinii opieka nad obywatelami nie może być płatna. Tym samym zapowiedział "powrót do finansowania budżetowego". 

W przemówieniu na kongresie PiS odniósł się także do funkcjonowania uczelni wyższych i szkół państwowych. Zapowiedział zniesienie gimnazjów i utworzenie dwuetapowego systemu nauczania - ośmio- i czteroletniego. Jego zdaniem potrzeba także znieść "system testowy" i zadbać o wysoki poziom nauczania. 

Prezes PiS zaznaczał, że w Polsce wciąż ograniczana jest wolność obywateli oraz ich prawo do równego traktowania. Dlatego, jego zdaniem, politycy muszą zatroszczyć się o zagwarantowanie sprawiedliwości, której fundamentem jest cały system sądownictwa oraz rząd. Dodał, że uda się to zrobić jedynie wtedy, jeśli dojdzie do gruntownych reform i przebudowy. Zapowiedział, że jego partia zamierza zadbać o wolności obywateli, podjąć walkę z korupcją i nadużyciami na najwyższych szczeblach władzy. Jarosław Kaczyński stwierdził, że Polska powinna zostać "wyspą wolności".