statystyki

Libańczycy czują gniew. Zmiana rządu nie wystarczy

autor: Magdalena Cedro12.08.2020, 07:50; Aktualizacja: 12.08.2020, 07:50
Libańczykom protestującym od października zeszłego roku (z przerwą na czas pandemii) nie udało się do tej pory jasno wyartykułować swoich oczekiwań

Libańczykom protestującym od października zeszłego roku (z przerwą na czas pandemii) nie udało się do tej pory jasno wyartykułować swoich oczekiwańźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: NABIL MOUNZER

W Bejrucie szykowany jest nowy rząd, ale to zmiana kosmetyczna. Naprawa państwa wymaga głębszych reform i większych poświęceń.

W następstwie potężnej eksplozji w libańskiej stolicy ze stanowiska premiera zrezygnował Hassan Diab. Eksperci są jednak zgodni, że dymisja rządu to kosmetyczna korekta, bo wymiana gabinetu nie rozwiąże żadnego z problemów od dłuższego czasu trawiących Liban. Dymisja rządu nie satysfakcjonuje też protestujących Libańczyków. Kiedy Hassan Diab w poniedziałek wieczorem ogłaszał swoją dymisję zapowiadaną wcześniej przez media, ludzie nie przerwali demonstracji, a wczoraj wrócili na ulice. Symbolem protestów jest trzymany przez manifestujących kij w kształcie odwróconej litery „L”, na którego końcu wisi pętla. To szubienica, na której ma zawisnąć cała libańska klasa polityczna.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie