statystyki

Dylemat krajów wschodzących: szybszy będzie wirus czy głód?

autor: Jakub Kapiszewski01.04.2020, 07:40; Aktualizacja: 01.04.2020, 07:47
Najbardziej zagorzałym przeciwnikiem walki z pandemią na chińską lub europejską modłę jest prezydent Brazylii Jair Bolsonaro.

Najbardziej zagorzałym przeciwnikiem walki z pandemią na chińską lub europejską modłę jest prezydent Brazylii Jair Bolsonaro.źródło: ShutterStock

Koronawirus pozbawił chleba wielu mieszkańców państw rozwijających się. Nic dziwnego, że nie wszyscy politycy są tam orędownikami drastycznych metod walki z pandemią.

Najbardziej zagorzałym przeciwnikiem walki z pandemią na chińską lub europejską modłę jest prezydent Brazylii Jair Bolsonaro. Polityk nazywa koronawirusa „małą grypą”, a środki zaradcze podejmowane w innych krajach – „histerią”. – Brazylijczyk nawet jak nurkuje w ściekach, to niczego nie łapie – przekonywał w cotygodniowym wystąpieniu na żywo na Facebooku. – Oczywiście, że parę osób umrze. Takie jest życie – mówił w jednym z wywiadów telewizyjnych. – I tak nic na to nie poradzimy, to decyzja Boga – stwierdził w innym.


Pozostało jeszcze 87% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie