Wróbel: Nie podniecajmy się słowami [OPINIA]

autor: Jan Wróbel10.05.2019, 07:43; Aktualizacja: 10.05.2019, 08:00
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Jeżeli ostatnio usłyszeliśmy jakieś słowa, które powinny zelektryzować myślącą część opinii publicznej, to te sprzed prawie dziesięciu lat. To słowa byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego, że podpisał instrukcję dotyczącą bezpieczeństwa lotów VIP-ów bez czytania…

Nie pastwię się nad nim. Podobnie jak on zachowywało się wielu urzędników, prezesów, dyrektorów oraz decydentów przed 10 kwietnia 2010 r. Czy potem sytuacja uległa zmianie? Polska jest krajem rozbudowanych procedur, lecz przestrzeganych o tyle, o ile wystarcza sił. Nawet Beata Kempa, szefowa kancelarii premier Beaty Szydło (piszę „nawet”, bo wywodzi się ona ze środowiska szczególnie dotkniętego katastrofą smoleńską), mętnie wypowiadała się, kiedy w grudniu 2016 r. DGP ujawnił, że w rządowym samolocie powracającym z Londynu nie przestrzegano niektórych, zapewne uznanych za nieżyciowe, punktów instrukcji, której nie przeczytał kiedyś Arabski.


Pozostało jeszcze 55% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Komentarze (1)

  • green(2019-05-10 09:21) Zgłoś naruszenie 41

    Jusz go bronisz ? "nie podniecajmy sie" itp. Zginelo prawie 100 osob a ten "nie podniecajmy sie ?" co za porfidia !!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie