Armia nie chciała takiego pilota wypuścić i w 1926 r. został odpowiedzialnym za sprawy lotnictwa funkcja, którą na różnych stanowiskach będzie pełnił do marca 1939 r. Najważniejszą decyzją było przestawienie się z samolotów zagranicznych na własne. Decyzją kontrowersyjną, ale dobrze umotywowaną: kraj był młody i biedny, a zagraniczne zakupy drenowały skarb państwa. Co więcej, technika lotnicza w międzywojniu zmieniała się tak szybko, że sensowne wydawało się posiadanie własnego zaplecza technicznego, aby na te zmiany jak najszybciej odpowiadać. Przestawienie się z importu na własną produkcję oznaczało jednak, że w proces będzie musiało zaangażować się państwo.

Piłsudski przychylił się do opinii Rayskiego i już w 1927 r. utworzono Państwowe Zakłady Lotnicze. To tutaj powstały takie konstrukcje, jak bombowiec „Łoś”. Państwo cały czas łożyło na rozwój branży lotniczej, problemy jednak się piętrzyły; skromne zasoby na prace konstrukcyjne nie materializowały się w postaci gotowych maszyn. Na początku 1939 r. Rayski postawił ultimatum: jeśli nie otrzyma dodatkowych pieniędzy na rozwój lotnictwa, poda się do dymisji. Przyjęto ją w marcu 1939 r.

Ludzie Niepodległości

Ludzie Niepodległości

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Po wybuchu wojny odmówiono mu angażu w charakterze zwykłego pilota. Ostatecznie zaciągnął się do lotnictwa transportowego Royal Air Force. Odbył nawet kilka lotów nad Warszawę w trakcie powstania.

Zobacz, kto jeszcze znalazł się na naszej liście: