"Senator Waldemar Bonkowski decyzją Prezesa @pisorgpl Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka @pisorgpl oraz Klubu Parlamentarnego" - napisała na Twitterze Mazurek.

Według TVN24 rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski wyjaśnił, że powodem zawieszenia była "publikacja antysemickich treści". Jak dodał, nie widzi przed Bonkowskim przyszłości w PiS. Podkreślił również, że w partii nie "marginesu tolerancji dla zachowań tego typu".

W czwartek senator Waldemar Bonkowski udostępnił na swoim profilu na Facebooku wideo zmontowane - jak poinformowały media - z nazistowskich materiałów propagandowych, pokazujący bicie Żydów w warszawskim getcie. "Jak Żyd Żyda gonił na śmierć" - taki komentarz umieszczono pod filmem, udostępnionym przez senatora.

Wcześniej na Facebooku Bonkowski udostępnił też artykuł pod tytułem "Prawda Żydów w oczy kole. Kolaboracja Żydów z Niemcami podczas II wojny światowej jest faktem". Można w nim przeczytać m.in., że reakcja Izraela na słowa premiera Mateusza Morawieckiego z Monachium to "kolejna odsłona agresji Żydów wobec Polski i Polaków".

Ponadto Bonkowski udostępnił na swoim profilu grafikę, która przedstawia „słownik żydowski”. Według niej np. antysemita "to człowiek, który ma czelność bronić swoich praw przed arogancją i pazernością Żydów".

Umieszczone przez Bonkowskiego treści wywołały w internecie falę krytycznych komentarzy.

6 lutego prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Nowela wywołała falę krytyki m.in. ze strony Izraela, USA i Ukrainy.

 10 lutego, podczas obchodów 94. miesięcznicy smoleńskiej, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że trzeba zdecydowanie odrzucać antysemityzm. "...dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu - tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym - wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy, bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj" - mówił wówczas.