statystyki

Trela: Aleppo ’44

autor: Jacek Trela31.01.2017, 07:53; Aktualizacja: 31.01.2017, 08:14
Jacek Trela

Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.źródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat. prasowe

Przejmujące obrazy zniszczonej Warszawy po klęsce powstania warszawskiego ilustrują ogrom ludzkiej tragedii, jaka rozegrała się w 1944 roku. Po ponad 70 latach zdołaliśmy uwierzyć, że skazanie na zagładę dużego, tętniącego życiem miasta już nigdy nie będzie mogło się powtórzyć, że tak wielkie zło już do nas nie wróci. A jednak wróciło.

FELIETON

Dostępne w telewizji i internecie relacje z ginącego pod bombami Aleppo to nie fragmenty programów historycznych poświęconych zniszczonej Warszawie, ale rzeczywistość, którą możemy śledzić na żywo z pomocą serwisów informacyjnych. Ponaddwumilionowe, przepiękne i pełne zabytków miasto, w którym żyli obok siebie muzułmanie i chrześcijanie, w kilkanaście miesięcy przestało istnieć. Gdzieś pod gruzami zostały pogrzebane marzenia i dobytek setek tysięcy ludzi, którzy zmagali się z niełatwą zapewne codziennością, ale którzy byli u siebie, mieli dom i prawo do mozolnego budowania własnej, szczęśliwej przyszłości. Prawo to zostało im brutalnie odebrane.

Tak jak całe społeczeństwo polskie, również my, adwokaci, jesteśmy naznaczeni piętnem drugiej wojny światowej. W powstaniu warszawskim zginęło ponad 90 proc. adwokatów i aplikantów adwokackich. Nasi koledzy i koleżanki, tak jak i wszyscy inni powstańcy, wiedzieli, że decyzja o stanięciu do walki może być ostatnią, a mimo to ją podjęli. Zrobili to, bo tego wymagała sytuacja, bo nie mogli postąpić inaczej, pozostając w zgodzie z własnym sumieniem i poczuciem odpowiedzialności za swój kraj i jego przyszłość.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • ender(2017-02-01 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Żenujący artykuł, który ma dowodzić nie wiem sam czego? Może pan naczelny adwokat poda ilu (liczbowo) adwokatów walczyło w powstaniu warszawskim. Bo jak walczyło dwóch i jeden zginął, to można pisać, że zginął jeden adwokat, choć na pewno nie dlatego, że był adwokatem. Albo można napisać jeszcze bardziej pompatyczne zdanie, że zginęło 50% adwokatów. Ponadto w Warszawie podczas powstania zginęło kilkaset tysięcy ludzi. Większość z nich nie była adwokatami. Jednak mają ten rozsądek, że nie piszą, że w powstaniu warszawskim zgnięło np. 80% szewców, albo 70% piekarzy.

    Odpowiedz
  • Weteran(2017-02-02 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    Ważne, rozumiecie tow. Ender, żeby dać stanowczy odpór próbom legalnych władz Syrii wypchnięcia zdrowych sił opozycji poza granice państwa. Jeżeli te wysiłki nie pomogą, nasze władze, tow. Ender, w porozumieniu z sojusznikami z Waszyngtonu wprowadzą tzw. no-fly zone, która z natury obejmie wszelki sprzet latający, także rosyjski. Przestrzegania zakazu lotów kontrolować będzie lotnictwo sojusznicze pod światłym przywództwem nowego kierownictwa USA.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie