zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kontroler w Smoleńsku sprowadził Tu-154 na zły tor

skomentuj

Polska komisja wojskowa i prokuratorzy dopuszczają hipotezę, że rosyjski kontroler podawał nieprawdziwe dane. Eksperci podejrzewają, że była to wina rosyjskiego radaru podejścia.

Publikacja: 7 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 7 czerwca 2010, 12:31

Na 25 sekund przed katastrofą prezydenckiego tupolewa wieża kontroli lotów lotniska Siewiernyj w Smoleńsku nie powinna podawać załodze komunikatu „2 na kursie i ścieżce”. Zdaniem ekspertów pracujących przy śledztwie prawidłowy komunikat powinien brzmieć: „pod ścieżką”. Podejrzewają oni błąd rosyjskiego radaru podejścia.

Mówił źle, ale nieświadomie

Rosyjski kontroler przez cztery kilometry utrzymywał załogę w przekonaniu, że Tu-154M znajduje się „na ścieżce”, czyli na odpowiedniej wysokości w trakcie podchodzenia do lądowania. Tak było jeszcze w odległości 2 km od pasa startowego. Wówczas nawigator prezydenckiego samolotu stwierdził, że znajdują się na wysokości 100 metrów. To było 25,5 sekundy przed katastrofą, do której doszło w odległości 1100 metrów od pasa.

Prokuratura na drodze pomocy prawnej wystąpi o zapis pracy tego radaru. – Nie wiemy, czy one w ogóle są, ale musimy zdobyć oryginalne zapisy – mówi nam nieoficjalnie jeden z wojskowych prokuratorów.

Radar kluczem do zagadki

Kluczem do rozwikłania zagadki smoleńskiej katastrofy jest według ekspertów rozdzielczość tego radaru. Trzeba sprawdzić, jak duże odchylenie od ścieżki podejścia radar był w stanie wychwycić. Z obliczeń wynika, że Tu-154M był wychylony tak bardzo, że sprawny radar powinien to zarejestrować. – Gdyby komenda rosyjskiego kontrolera brzmiała „2 na kursie i pod ścieżkę”, wtedy mieliby realne szanse na wyjście z opresji – mówi jeden z członków polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy.

Pierwsze obliczenia dokonane przez naszych ekspertów pracujących dla komisji wskazują, że rzeczywiście na 2 km od lotniska samolot znajdował się 100 metrów nad ziemią. Eksperci oparli się na danych na temat prędkości i wysokości, pochodzących z opublikowanych stenogramów. Ale i tak nie tłumaczą one, jak to możliwe, że samolot uderzył w ziemię po kolejnych 900 metrach. – Powstaje pytanie, czy to było faktycznie 100 metrów względem płyty lotniska, jak powinno być – mówi nam jeden z ekspertów. Ale jeśli tak, samolot nie miał prawa się rozbić. Wszystko więc wskazuje, że była to wysokość między samolotem a ziemią w danym momencie.

Chcieli odwieść od lądowania

Odpowiedzi na te pytania nie ma w opublikowanych stenogramach z rozmów pilotów. Nie wiadomo bowiem, czy nawigator odczytywał wysokość z radiowysokościomierza czy z wysokościomierza barycznego. Zgodnie ze sztuką powinien podawać wysokość z wysokościomierza ciśnieniowego. Przed lądowaniem do tego właśnie urządzenia wprowadza się wartość ciśnienia panującą na płycie lotniska. Dzięki temu podczas podchodzenia do lądowania nawigator odczytuje prawidłową odległość od ziemi. W takim przypadku nawet głęboki parów przed lotniskiem Siewiernyj nie zwiódłby polskiej załogi. Według stenogramów z czarnej skrzynki o godzinie 10:24:58,9 rosyjski kontroler podał załodze ciśnienie panujące na płycie lotniska pod Smoleńskiem – 7-45. Nie wiadomo tylko, czy było ono prawidłowe.

Jak ujawniły „Wiadomości” TVP, jeden z kontrolerów podczas przesłuchania przyznał, że załodze Tu-154M były podawane fałszywe, gorsze od faktycznych dane o poziomie chmur nad lotniskiem. Wszystko po to, by skłonić pilotów do rezygnacji z podejścia do lądowania.

Komentarze: 86

  • 1: Hh z IP: 77.65.70.* (2010-06-07 05:19)

    Matko, jeżeli to prawda, to mam nadzieję że przekłamanie wynikało z pomyłki, a nie ze świadomego działania ...

  • 2: skorpionka1961 z IP: 213.238.90.* (2010-06-07 05:36)

    ależ mamy przyjaciół...?
    nad wyraz uczciwi i obowiązkowi...?
    My szybko łączymy fakty i wnioskujemy, ale Rosjanom zajmie to wieki i przyjmie niewłaściwy wymiar.
    Jak taka osoba mogła być dopuszczona do sprowadzania samolotów?Świadomie pozostawiono ją w tym dniu w pracy...?

  • 3: miłość braterstwo ZOBOWIĄZUJE!! z IP: 77.112.9.* (2010-06-07 05:44)

    No właściwie pokazały media jaką to wielką a nawet ogromną miłośćią p, Tusk z Putinem złączyli śię w Smolensku takiej miłośći nie ma prawa przerwać PRAWDA!!!.

  • 4: naród wie z IP: 83.10.146.* (2010-06-07 06:55)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 5: marecki z IP: 195.205.76.* (2010-06-07 07:12)

    Prawda się obroni. A Tusk i jego PO-lskojęzyczne media widziały w kabinie pilotów ś.p. Prezydenta i jego rozkazy by lądować mimo wszystko.
    Pamiętaj!! Nie pójście do wyborów jest równoznaczne z głosowaniem na Komorowskiego i rząd Tuska!!

  • 6: r@ z IP: 145.237.78.* (2010-06-07 07:37)

    Katyń - Smoleńsk. tyle w tym temacie

  • 7: podał załodze ciśnienie panujące na płycie lotnisk z IP: 80.240.172.* (2010-06-07 07:39)

    A ci z polskiego Jaka nie zorientowali sie że jest inne ciśnienie na poziomie płyty lotniska. Mogli to zweryfikować. Bo mieli ten sam wysokościomierz cisnieniowy. Skalowany w tym samym pułku wg tego samego wzorca. Ich dane byłyby lepsze

  • 8: Sosna z IP: 194.165.48.* (2010-06-07 08:18)

    Jakby piloci nie zdecydowali się na lądowanie NA ŚLEPO, łamiąc WSZELKIE MOŻLIWE ZASADY BEZPIECZEŃSTWA, to żaden błąd kontrolera (świadomy czy nieświadomy) nie miałby miejsca.

  • 9: PSIURKA z IP: 83.16.138.* (2010-06-07 08:25)

    O winie Rosjan /umyślna lub nie /przeciętny Polak wiedział od początku.
    Wstyd dla polskich władz,przecież zginął nasz Prezydent.
    Czy TO PRZYPADEK,ŻE AKURATNIE WÓWCZAS PEŁNIL SŁUŻBĘ KONTROLER "PRZYGŁUP".
    Tusk poprzytulał sie z Putinem i co z tego.
    Rurę gazową z Niemcami nadal Rosja kładzie na dnie Bałtyku.
    Panie Tusk - Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.
    Przebrała się miarka głosuję na Jarka

  • 10: nikipiki6 z IP: 85.222.86.* (2010-06-07 08:31)

    Jak się POluje na jeden obiekt ,inne są nieistotne...,a nawet POtrzebne dla kamuflarzu...-panie "POdał załodze ciśnienie"...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter