statystyki

Generacja delete. Nic po nas nie zostanie

autor: Rafał Drzewiecki29.03.2015, 17:00
komputer-haker-internet

Stosy zdigitalizowanych materiałów mogą zostać utracone na zawsze, ponieważ programy potrzebne, aby je odczytać, wkrótce staną się martwe – prorokował wiceprezes Google’aźródło: ShutterStock

Najpierw wyparują zdjęcia z płyt CD. Potem wywietrzeją dane z komputerów, w końcu znikną z pendrive’ów, smartfonów i z chmury. Tego, co przetrwa, nie będzie na czym odtworzyć. Cyfrowy zapis okazał się pułapką i sprawi, że staniemy się zapomnianym pokoleniem

reklama


reklama


Nonszalancko umieszczamy dane w czymś, co może się stać informacyjną czarną dziurą. Myślimy, że cyfryzacja ochroni te dane, ale jeśli nie podejmiemy innych kroków, wersje cyfrowe mogą się okazać najgorszym rozwiązaniem. Jeśli mamy zdjęcia, które chcemy zachować, musimy je wydrukować – słowa wiceprezesa Google’a Vinta Cerfa zaskoczyły uczestników spotkania American Association for the Advancement of Science, międzynarodowej organizacji nonprofit zajmującej się rozwojem nauki. Coroczne sympozjum AAAS w San Jose w Kalifornii odbyło się w połowie lutego, dwa tygodnie po katastrofalnym w skutkach pożarze archiwum na nowojorskim Brooklynie, gdzie z dymem poszły tony dokumentów sądowych, bankowych i medycznych. Zgromadzeni podczas sympozjum na wykładzie Vinta Cerfa naukowcy, eksperci i dziennikarze oczekiwali, że wiceszef firmy, z której usług korzystają miliardy internautów, przedstawi im cyfrową receptę na problemy archiwizacji. Jednak to, co usłyszeli – jak relacjonowali potem publicyści „Guardiana” – raczej ich nie uspokoiło.

Stosy zdigitalizowanych materiałów mogą zostać utracone na zawsze, ponieważ programy potrzebne, aby je odczytać, wkrótce staną się martwe – prorokował wiceprezes Google’a. Dla przyszłych historyków staniemy się zapomnianym pokoleniem. Ze starożytnymi cywilizacjami nie ma takich trudności, bo do odczytania wszystkiego, co wówczas zapisano na glinianych tabliczkach czy papirusach, potrzebne są tylko oczy. Przy badaniu dzisiejszej kultury archeolodzy będą mieli do czynienia z tysiącami różnych plików na różnorodnych nośnikach, które mogą być odtworzone tylko z odpowiednimi programami i sprzętem. A które w większości już nie będą istnieć. Zresztą, jak podkreślił Cerf, taki problem mamy już obecnie. W 1980 r. rutyną było nagrywanie danych na dyskietkach czy wgrywanie programów z kaset magnetofonowych do ZX Spectrum. Nawet jeśli te dyskietki i kasety zachowały się w dobrym stanie, to urządzenia do ich uruchomienia stoją już w muzeum.

Wrażliwe dane

– Wiceszef Google’a ma rację – stare urządzenia są zastępowane coraz to nowocześniejszymi i zaczynają się problemy z odczytywaniem informacji z nośników, które już wyszły z użycia. Jednak pojawił się kolejny kłopot – nietrwałość zapisu i samych nośników – zauważa dr inż. Grzegorz Płoszajski z Instytutu Automatyki i Informatyki Stosowanej Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.

Taśmy filmowe i magnetofonowe ulegają degradacji; z upływem czasu jedne się kruszą, inne rozwarstwiają, a wytwarzane z użyciem składników organicznych pleśnieją. Płyty CD okazują się wrażliwe na światło, temperaturę i wilgoć. Już po 5 czy 10 latach od nagrania np. zdjęć z wakacji może być niemożliwe prawidłowe odczytanie jakiegoś pliku, a nawet całej płyty – wylicza naukowiec. Przypomina ustalenia serwisu Chip.pl sprzed dwóch lat, z których wynika, że żywotność dysku magnetycznego sięga najwyżej 5–7 lat, pamięci flash ok. 10 lat, płyt CD/DVD-R do 30 lat, a taśm mini-DV – ok. 15 lat. Na pocieszenie serwis opisuje prototypy nośników, które cyfrowy zapis powinny zachować – przynajmniej tak obiecują ich producenci – nawet przez półtora tysiąca lat, lecz są jeszcze w fazie testów.

– Spotykamy się z problemami z odczytaniem starszych płyt DVD i CD, w szczególności tych nagrywanych na domowym sprzęcie. Laser w nagrywarce, np. w laptopie, zmętnia specjalną warstwę tworzywa. Nieodpowiednie warunki przechowywania płyt mogą doprowadzić do zmiany przezroczystości tej warstwy. W takim przypadku różnica między zerem a jedynką, przezroczystym lub nieprzezroczystym obszarem, zaczyna się zmniejszać i tylko wysokiej jakości sprzęt oraz odpowiednie metody odczytu pozwalają na wydobycie danych. Dodatkowo różne procesy produkcji płyt wpływają na ich żywotność, na samoczynne zmiany przezroczystości tej warstwy. Najtańsza płyta mało znanego producenta kupiona w supermarkecie będzie prawdopodobnie mniej trwała niż płyta renomowanego producenta – przyznaje Kacper Kulczycki z firmy Avidata Odzyskiwanie Danych.


Pozostało jeszcze 83% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • t(2015-03-30 08:01) Odpowiedz 00

    Papier jedzą robaki, drewno gnije, kamień wietrzeje albo rozwalają go fanatycy z ISIS. Na koniec Ziemia ulegnie zagładzie w objęciach czerwonego olbrzyma jakim stanie się słońce. Nic po nas nie zostanie, jak nie damy radę się wyrwać w kosmos.

  • wagebgrn(2015-03-29 17:51) Odpowiedz 00

    A co tak istotnego jest na tych zasranych nośnikach, żebym się o to ***** martwił?

  • emeryt(2015-03-29 22:04) Odpowiedz 00

    Wystarczy mieć olej we łbie jak to się kiedyś mówiło i nie trzeba być wiceprezesem aby o tym wiedzieć. Ja ma stare negatywy z początku lat 60 i nie ma problemu aby wykonać zdjęcia na nowo .A teraz nagrywam na HDD niby najlepszego producenta i po roku dysk mówi mi do widzenia i kolekcja zdjęć była i jej nie ma. Ja zawsze mówiłem swoim znajomym że gdyby w starożytnym Egipcie mieli tą technologię co my teraz to nie wiedzielibyśmy że było taki państwo i nie byłoby nawet piramid ( koło mnie jezdnia oddana na jesieni już wymaga remontu).

  • Olo(2015-03-29 22:07) Odpowiedz 00

    Rzeczywiście, część danych zapisanych na dyskietkach już teraz jest trudna do odczytania ze względu na brak pdpowiedniego sprzętu, więc z tym postępem to nie do końca są same plusy ...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama